Rozklekotane basidło

- gitary basowe
Awatar użytkownika
Slashowaty35
Posty: 13
Rejestracja: 09 lipca 2012, 14:22 - pn

Rozklekotane basidło

Postautor: Slashowaty35 » 31 sierpnia 2012, 17:26 - pt

Cześć wszystkim, mam problem, dziś przechadzając się po targu zauważyłem (kolejną) gitarę, był to rozłożony na dwie części (korpus i gryf rozkręcone) Squier Bass Bronco, lekko chyba zmodyfikowany. Spytałem gościa ile chce za tego cudaczka, a on że 120, po 60 z gryf i za korpus, ja mu zaproponowałem 100 i on się zgodził. Po dogłębnym oglądaniu powiedziałem mu że przyjdę jutro (sobota) i wtedy najprawdopodobniej kupię ten sprzęt, ale tutaj właśnie chciałbym się was poradzić czy warto zabulić tę marną stówę na Squier'a Branco Bass?

Ps. Poczytałem o nim trochę na necie ale mimo wszystko chciałbym poznać waszą opinię na ten temat... :ave:

Pss. Nie ukrywam że liczy się dla mnie czas, jutro idę do niego i wolał bym już znać wasze zdanie na ten temat :E
Ave :ave:

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: .rogaty » 31 sierpnia 2012, 17:58 - pt

Za 100 PLN nie masz IMO nic do stracenia, jeżeli masz jakiś dryg do majsterkowania. :ok:
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Slashowaty35
Posty: 13
Rejestracja: 09 lipca 2012, 14:22 - pn

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: Slashowaty35 » 31 sierpnia 2012, 19:38 - pt

No come on ludziska, potrzebuje waszej opinii na jutro do ok 10 a wy jak widzę się nie śpieszycie, przez was jestem zły :zly: , nikt nie chce mi pomóc :szloch:

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: gizmi7 » 31 sierpnia 2012, 19:44 - pt

A co chcesz wiedzieć? Bronco to w miarę tanie basidło o krótszej skali, ot i tyle. Ta stówa to będzie tylko początek wydatków, jeśli będziesz chciał się zabawić w renowację. Bo musisz wstawić całą elektronikę, przetworniki, hardware... Jak masz kasę, czas i chęci, to jak najbardziej dobry zakup.
EDIT: A jak chcesz po prostu pograć na basie, to możesz jak ja uzbierać te 400, poczekać na okazję i naprawdę spoko wiesło za to mieć bez żadnego orania.

Awatar użytkownika
Slashowaty35
Posty: 13
Rejestracja: 09 lipca 2012, 14:22 - pn

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: Slashowaty35 » 31 sierpnia 2012, 20:04 - pt

Nie chcę uczyć się grać na basie, ale czasami jakieś ścieżki można by pograć ale tylko tak amatorsko, elektronika i hardware jest na miejscu, jedyne co brakuje to strun, śrub mocujących i płytki a tak to wszystko na miejscu, tylko nie wiadomo czy działa

Awatar użytkownika
Kroku
Sponsor
Posty: 513
Rejestracja: 07 lipca 2010, 14:12 - śr

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: Kroku » 31 sierpnia 2012, 20:07 - pt

Ja bym się bawił, lubię takie rzeczy, nie masz nic do stracenia, a za 200zł to i nawet takiego basu byś w komplecie nie kupił, IMO, bierz!
Nie zdążysz wyłączyć mojego mikrofonu, zanim prawda dotrze w uszy Twoje. Nie zdążysz wyłączyć prądu! Nie zdążysz krzyknąć - koniec!

Awatar użytkownika
Slashowaty35
Posty: 13
Rejestracja: 09 lipca 2012, 14:22 - pn

Re: Rozklekotane basidło

Postautor: Slashowaty35 » 04 września 2012, 18:35 - wt

Grrr... :zly: Z gitary chwilowo nici, w sobotę padał deszcz i gościu, mimo wcześniejszego umówienia się, nie pojawił się tam, trudno mam nadzieję że w przyszłą sobotę tam będzie a ja będę mógł to basidło kupić, bo mimo wszystko było w dobrym stanie :ok: żadnych obić, nawet progi nie zużyte :D Tylko poskręcać i grać :ave:


Wróć do „LowDown”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość