Strona 1 z 1

Zamiana potwora na potworka

: 02 maja 2016, 14:20 - pn
autor: kaligula
Nosze sie ostatnio z mysla wymiany mojego engla savage na cos o mniejszych rozmiarach i wadze ale z rownie dobrym pierdnieciem.Mysle ze ok 30 w mocy jesli chodzi o lampe powinno wystarczyc.Na razie testowalem Orange TH30 i jest ok ale to poczatek poszukiwan.Mam nikle pojecie o maszynach symulujacych typu Line6,Yamaha THR itp. wiec jesli macie jakies doswiadczenia to zapraszam do komentowania.Jesli dostane za engla ok 4 tys zl to fajnie zeby mi cos jeszcze z tej kasy zostalo

Re: Zamiana potwora na potworka

: 02 maja 2016, 21:38 - pn
autor: Jakub_Z.
Akurat mam do ogrania Yamahę THR10X i powiem Ci, że całkiem nieźle daje to sobie radę. Zwłaszcza, jak podepniemy to do kompa i zmienimy ustawienia nieco mocniej - bo z poziomu samego "pieca" nie można zmienić paczki czy wartości bramki szumów. W zasadzie chyba jest to twór, który Yamaha wypuściła już po fuzji z Line 6 i nawet trochę tego tutaj słychać, albo mam takie wrażenie ;)

A z L6 to czaiłem się niedawno na to: http://line6.com/dt25/
Wbrew pozorom może to być całkiem spoko. Tylko to w sumie ciężko powiedzieć, czy to jeszcze lampa, czy nie do końca. No i jednak też gabarytowo i wagowo nie jest toto najmniejsze. W każdym razie warto obadać.

Yamahę jakoś za 1k wyciągniesz, tego L6 pewnie za 2.5k jakoś.

Re: Zamiana potwora na potworka

: 03 maja 2016, 21:06 - wt
autor: kaligula
Mysle ze jak juz to Yamaha THR raczej w wersji head ze wzgledu na wieksza moc.Z tych 10 W nie uciagnie sie raczej ani proby ani koncertu..Problem w tym ze te heady sa dosc drogie a nie bardzo widac z drugiej reki.No ale juz cos bedzie do ogrania na kolejna wycieczke do muzycznego :)