Strona 1 z 1

Marshall MG100dfx

: 26 grudnia 2017, 00:12 - wt
autor: armaninet
Witam wszystkich forumowiczów :)
To mój pierwszy post na tym forum i ogólnie na forum internetowym (wcześniej pytałem tylko na fb) ale to już tam taki mały nie interesujący szczegół ;)

Jak w temacie będę miał możliwość kupna używanego pieca Marshall MG100dfx combo które pod względem funkcjonalności i budowy bardzo mi się spodobało i nawet go ogrywałem niektóre gałki powoli zaczynają trzeszczeć, brzmieniowo mi się podoba aczkolwiek pierwszy dżwięk jest głośny reszta taka jakby bardziej zmulona czyli jakby to ująć ma "krótki atak" czego na kanale czystym aż tak nie słychać (a może to ja mam takie dziwne odczucie bo ogólnie dopiero zaczynam swoją gitarową przygodę i już wcześniej grałem i nadal gram na symulacjach i miałem już piecyk ale to była cyfra, z pewnych powódek niezależnych ode mnie musiałem sprzedać) ....

Ale rzecz w tym że ten wzmacniacz był wzmacniaczem który zjeździł kupę koncertów, prób itd stąd wizualnie ma spód miejscami mocno zdarty, rączka nie ma gumy (goła blacha grubo owinięta czarna taśmą zbrojeniową), do tego skórzana narzutka również podniszczona ale w 1 kawałku, wentylator zakurzony, grill też nie jedna taśmę widział... Stąd moje pytanie za ile warto kupić ten wzmacniacz żeby nie przepłacić?

Re: Marshall MG100dfx

: 26 grudnia 2017, 19:55 - wt
autor: Jacek B.
Ja bym nie kupował, to są stare wzmacniacze, mają 10 i więcej lat. Były tanie więc stosowane tam elementy niskiej jakości, a przez to z każdym dniem ryzyko awarii rośnie. Lepiej wyposażyć się w coś nowszego w tej kasie.

Re: Marshall MG100dfx

: 19 kwietnia 2018, 18:29 - czw
autor: vault88
Ja proponuję Bossa Katanę
https://muzyczny.pl/165617_Boss-Katana-50-wzmacniacz-gitarowy-50-W.html
Niezwykle uniwersalny piec. Sam mam Mustanga dwójkę, ale wymieniam własnie na Bossa ze względu na bardzo niski poziom szumu przy mocniejszym przesterze.