.rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się.

- jak nagrywać w domu i nie tylko
Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

.rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się.

Postautor: .rogaty » 07 listopada 2012, 21:20 - śr

Jako, że do pisania artu o interfejsach zabieram się jak głodny do srania (zwyczajnie nie mam na niego pomysłu), to postanowiłem założyć taki temat. Można się tutaj dzielić wszystkimi spostrzeżeniami dot. interfejsów audio dowolnego typu (USB, FireWire, wewnętrzne - you name it). Żeby wszystko miało ręce i nogi, proponuję trzymać się następującego schematu przy opisywaniu sprzętu: focia grata -> krótki opis -> zady -> walety -> (opcjonalnie) podsumowanie. Jeden warunek: opisujemy sprzęt, z którym faktycznie pracowaliśmy prze jakiś czas i mniej więcej orientujemy się jak się zachowuje/jakie może stwarzać problemy. Mam nadzieję, że uda się nam w ten sposób stworzyć swoistą bazę sprzętu polecanego do pracy z dźwiękiem.

Wszystkie prezentowane interfejsy były testowane przeze mnie w warunkach domowych. Używałem ich jednocześnie jako zewnętrznych kart dźwiękowych więc ogólna stabilność urządzenia była dla mnie ważnym czynnikiem. Wszystkie testy przeprowadzone na laptopie ASUS X52JE: Intel Core i3 M370, 3GB RAM DDR2, Seagate Momentus 320 GB 5400 RPM, Windows 7 Home Premium x64, Reaper 4.xx x64.

Starałem się być jak najbardziej obiektywny przy opisywaniu każdego z urządzeń.

Lecimy z pierwszą partią (od najtańszego):

Behringer UCG102 Guitar Link
Obrazek

Chyba najprostszy i najtańszy działający interfejs. Używkę można urwać za 60-70 PLN, nówka to koszt ok. 120 PLN. W pakiecie dostajemy jakiś dziwny DAW (Energy) i okrojoną wersję Guitar Rig 3. W sam raz jako zabawka, żeby zobaczyć "z czym to się właściwie je". Niska jakość przetworników i pozostałych komponentów elektronicznych nie pozwala niestety pobawić się w poważniejsze projekty. Interfejs gubi się jeżeli w projekcie mamy więcej niż 10 ścieżek - trzeba kilka razy nadusić "play" w transporcie, żeby "zaskoczył". Posiada tylko wejście instrumentalne oraz wyjście liniowe. Ot, idealna zabawka dla początkujących albo do nagrywania prostych szkiców.

Plusy:
- działa
- mały, lekki i przenośny
- niezły stosunek ceny do jakości i możliwości
- kompatybilny z Win 7 x64
- całkiem niezła latencja (ok. 6.3 ms)

Minusy:
- ograniczona funkcjonalność
- plastikowe, gówniane wykonanie
- niska jakość komponentów
- ogólnie: powiewa ujem

Lexicon Alpha
Obrazek

Tania podróba M-Audio Fast Track MKI. Kosztuje grosze (200 PLN używany, 299 nowy), jest niezgorzej wykonany (solidna metalowa podstawa obudowy i odporne plastiki). Bebechy też ma nienajgorsze. Niestety, z pierwowzorem łączy go jedna poważna wada - sterowniki.Nie wiem jak na innych systemach, ale u mnie fikało to to bez przerwy, latencja wynsiła ponad 10 ms. Można co prawda używać z nim sterowników Asio4All, które nieco poprawiają sytuację, ale to taki półśrodek. Są jednak ludzie, którzy twierdzą, że interfejs działa spoko więc podejrzewam, że nie na każdym systemie te problemy wystąpią. Ot, kwestai trafu. Użytkownicy Windows XP są ponoć w lepszej sytuacji.Urządzenie posiada wejście instrumentalne (Hi-Z), mikrofonowe (XLR), dwa wejścia liniowe oraz cztery wyjścia liniowe. Brak zasilania fantom. W pakiecie otrzymujemy Cubase 5 LE oraz jakiś reverb VST produkcji Lexicona.

Plusy:
- solidne wykonanie
- przystępna cena
- możliwość korzystania z alternatywnych sterowników ASIO
- niezły zestaw wejść i wyjść...

Minusy:
- ...które są mało logicznie rozmieszczone na obudowie
- badziewne sterowniki

M-Audio Fast Track MKII
Obrazek

Pododbnie jak w powyższym przypadku, otrzymujemy całkiem solidnie wykonane urządzenie, którego funkcjonalność w systemach z rodziny Windows 7 została kompletnie pogrzebana przez dupowate drivery. A specjalnie dla tego międzymordzia zainstalowałem 32-bitową wersję systemu, żeby zobaczyć czy może tylko stery w wersji x64 są takie upośledzone. Niestety, okazuje się, że obie wersje są tak samo do bani, przy czym każda wywołuje innego rodzaju problemy. W systemie x64 interfejs wywoływał BSOD przy próbie wyłączenia komputera, natomiast w systemie x86 wywoływał taki sam błąd przy próbie uruchomienia komputera. Latencja była na średnio zadowalającym poziomie - oscylowała w okolicach 7-8 ms. Podobnie jak w przypadku Lexicona, tu też możemy użyć alternatywnych sterowników ASIO4All, choć producent się do tego nie przyznaje. Pod względem konstrukcji nie ma się czego przyczepić. Ot, solidne plastikowe pudełko. Trochę za lekkie, więc nie raz i nie dwa zdarzyło się, że kabel gitarowy ściągał je z biurka. Posiada wejście XLR (jest zasilanie fantom) oraz instrumentalne. Wyjścia to słuchawkowy jack oraz dwa liniowe wyjścia chinch. W zestawie z nówką dostajemy okrojonego Pro Toolsa. Cena takiej przyjemności to około 250 PLN za używkę i 350 za nówkę.

Plusy:
- solidna konstrukcja
- Pro Tools w zestawie - nie zaszkodzi liznąć pro-softu
- przemyślany zestaw wejść i wyjść

Minusy:
- Sterowniki dla Win 7 - o jeżuś narnia, osiwieć przez nie można.

ESI UGM 96
Obrazek

Mały, prosty i solidny interfejs audio, pomyślany dla tych, którzy często się przemieszczają. Charakteryzuje się naprawdę podłymi rozmiarami (w przybliżeniu jest tak olbrzymi jak płaska bateria 4,5V), niezniszczalną aluminiową obudową, dwoma wejściami instrumentalnymi, dwoma wyjściami liniowymi oraz... wbudowanym preampem mikrofonowym. Jak oni to wszystko tam upchnęli pozostanie zapewne na zawsze tajemnicą. Niestety, ceną za niewielkie rozmiary jest kompletny brak jakichkolwiek potencjometrów do sterowania głośnością bądź gainem na wejściu - wszystko trzeba kontrolować przez softowy panel urządzenia, bądź z poziomu samego DAW. Trochę to irytujące. Sterowniki urządzenia zostały za to napisane po mistrzowsku, dzięki czemu grat jest kompatybilny z nowymi OS-ami, a oprócz tego pozostaje niedościgniony jeżeli chodzi o wydajność. Na dobrze skonfigurowanym systemie można spokojnie wyciągnąć latencję na poziomie... 1 ms. Nie mam pytań. Doszły mnie co prawda ostatnio słuchy, że karta jest mocno awaryjna, ale nie mogę tego potwierdzić. Przez pół roku jeździła ze mną w tę i nazad, do domu i na uczelnię, i nigdy nie doświadczyłem żadnego problemu natury sprzętowej. Ceny za nówki wahają się w okolicach 360-400 PLN. Używek nie widywałem. W komplecie dostajemy nieśmiertelnego Cubase 5 LE oraz całkiem fajnego, komercyjnego ampsima Devil Studio Amp, który może działać jako VST albo stand-alone.

Plusy:
- mała, lekka i solidna
- świetne sterowniki
- wysoka wydajność
- fajny amp-sim w zestawie
- ogólne, pozytywne wrażenie

Minusy:
- zdarza jej się mimo wszystko BSOD-em pierdyknąć
- ograniczony zestaw I/O, brak sprzętowej kontroli nad interfejsem

Line 6 POD STUDIO GX
Obrazek

Takie tam mało znane i w ogóle niepopularne w naszym kraju urządzenie. A na poważnie, to jest grat, którego każdy gitarzysta ma, miał lub kiedyś mieć będzie. Jedno wejście instrumentalne, jedno wyjście słuchawkowe, duża gała do kontroli volume i to w zasadzie tyle. U mnie miał spore problemy z Win 7 x64 - co bym nie robił to albo nagle przerywał playback bez możliwości przywrócenia, albo zwyczajnie walił BSOD-a i nie porozmawiasz. Ostatecznie zrezygnowłem z niego jako z karty dźwiękowej do codziennego użytku i podłączałem tylko gdy chciałem pograć na wiośle/nagrać coś. Podejrzewam, że sporo tu zależy od kontrolera USB w naszym kompie, bo nawet na tym forum są użytkownicy, którzy z tego urządzenia bez problemów korzystają na Win 7. Well, it sucks to be me. :E Abstrahując od moich żalów: grat potrafi w magiczny sposób pomijać latencję jeżeli korzystamy z dołączonego oprogramowania Gearbox/PODFarm, dzięki czemu możemy grać totalnie bezstresowo. Ponadto ma chyba jeden z najatrakcyjniejszych pakietów oprogramowania pośród tanich interfejsów. Dostajemy w nim m. in. wspomnianego PODFarma/Gearboxa (czyli zestaw symulacji znanych z Vetty i podów XT/X3), który możemy sobie później rozbudować o kolejne symulacje i efekty, DAW Ableton Live Lite, z darmowymi aktualizacjami i zniżkami na upgrady do wyższych wersji, "szkicownik" RiffWORKS do szybkiego nagrywania naszych pomysłów i chyba jeszcze coś, ale w tym monencie nie pamiętam. Jest bogato. Cena, którą należy uiścić za ten jakże wspaniały zestaw nagrywatorski waha się w okolicach 200-280 PLN za używkę i gdzieś tak 350-400 za nówkę.

Plusy:
- istne wash-and-go, tu jest wszystko czego potrzebujemy żeby zacząć zabawę z dźwiękiem
- pomija latencję
- popularny - każdy może mieć swojego już dziś :D

Minusy:
- miewa problemy z Win 7 x64 (nie zawsze, nie u każdego, ale jednak...)
- oprogramowanie jest w dość okrojonych wersjach (choć i tak zachowuje dość duży stopień użyteczności)

Focusrite Scarlett 2i2
Obrazek

Ostatni z opisywanych interfejsów to produkcja dość nowa, bo - zdaje się - zeszłoroczna. Dzięki temu możemy mieć nadzieję, że będzie współgrał z tym nieszczęsnym Win 7. I tak w istocie jest. Urządzenie bardzo się lubi z nowożytnymi OS-ami i współgra z nimi bez zająknięcia, co pozwala na wykorzystywanie go jako zewnętrznej karty muzycznej. Żeby nie było za różowo, jeżeli mamy w zwyczaju hibernować komputer, to po przywróceniu sesji dźwięk dobiegający z interfejsu może być przesterowany/zniekształcony. Można to bardzo łatwo naprawić odłączając i podłączając ponownie interfejs - no biggie. Jeżeli chodzi o cechy konstrukcyjne urządzenia, to jest ono w lini prostej spadkobiercą modelu Saffire 6 i różni się od niego tylko zestawem wyjść oraz nieco uboższymi opcjami kontroli. Bebechy to podobnież dokładnie to samo co w starszym modelu, co się chwali bo słynął on z bardzo wysokiej jakości (i nieprzyzwoitej ceny). Jeżeli chodzi o nieco najbardziej namacalne aspekty budowy, to również jest bardzo dobrze. Sprzęt został wyposażony w odporną obudowę ze szczotkowanego aluminium oraz dwa grube panele z twardego, chropowatego plastiku. W przednim panelu zostały osadzone dwa kompozytowe (XLR/jack) gniazda Neutrik z oddzielną regulacją gainu dla każdego wejścia, dwa oddzielne regulatory głośności (jeden dla wyjścia słuchawkowego, drugi dla wyjść liniowych) oraz włącznik zasilania fantom. Dodatkowo, każde z gniazd jest zopatrzone w przełącznik impedancji dzięki czemu może pracować jako wejście instrumentalne bądź liniowe. Tylny panel to, bez niespodzianek, dwa wyjścia liniowe jack, port USB oraz port systemu Kensington Lock, dzięki któremu interfejs można przypiąć na stałe do dowolnego elementu krajobrazu, żeby nam go nikt nie ukradł (interfejsu, nie krajobrazu). Jeżeli chodzi o wyposażenie dodatkowe, to w pakiecie otrzymujemy pro-kabelek USB (jakiś zabawny filtr ma zainstalowany) oraz płytkę z Abletone Live Lite 8 wraz pakietem czterech wtyczek autorstwa Focusrite (ciekawy kompresor; półparametryczny EQ; zajebisty reverb, który pozwala m. in. symulować pomieszczenia i świetnie współpracuje z IR-loaderami oraz bramka szumów z której nigdy nie korzystałem, ale powinna być ok skoro reszta jest bardzo dobra :E). Do tego, jak głosi nadruk na pudełku interfejs jest Pro Tools 9 ready, czyli, że powinien bezproblemowo współpracować z tym DAW. Cena? Odpowiednia w stosunku do jakości i możliwości: 540 za nówkę. Używkę urwałem za 400 PLN, ale to była raczej jednorazowa okazja póki co.

Plusy:
- bardzo dobra jakość podzespołów (gniazda Neutrik, preampy mikrofonowe Focusrite)
- bardzo solidna i przemyślana konstrukcja
- przejrzysty panel przedni
- fajna sygnalizacja wysterowania sygnału
- banalna instalacja urządzenia
- wysoka wydajność i stabilość

Minusy:
- bokiem a prawdą, nie ma
- może poza małym glitchem, który powoduje zniekształcenia po wybudzeniu kompa z hiberny

Na razie to tyle. Zachęcam do dzielenia się własnymi doświadczeniami w tej materii, a moderację prosiłbym o podwieszenie tematu, co by nie zaginął i każdy początkujący bedroom warrior mógł z niego skorzystać. Odnośnie opisywanych przeze mnie interfejsów - piszcie w tym temacie czego byście się chcieli o nich dowiedzieć, to w miarę czasu i możliwości będę aktualizował ich opisy. Później dodam też parę ciekawych linków odnośnie optymalizacji komputera pod pracę z dźwiękiem i zagadnień okołointerfejsowych.

Wszystkie obrazki w niniejszym temacie należą do swoich prawnych właścicieli.

Baton: Temat przyklejony ;)
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2013, 18:09 - sob przez .rogaty, łącznie zmieniany 1 raz.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: Jakub_Z. » 07 listopada 2012, 21:37 - śr

Tak apropo tego Twojego najnowszego nabytku i hibernacji - serio z innymi interfejsami tak Ci się nie działo? Bo ja odkąd mam laptopa zauważyłem, że jak uśpię go z włączonym FLStudio to po wstaniu ma też takie glicze. Żeby było zabawniej - dzieje się tak na Realteku z ASIO, więc może to nie wina interfejsu tylko ogólnie laptopów/ASIO?

No i co do samego tematu: dobre kompedium wiedzy dla początkujących i nie tylko - przeca ja tylko GX'a miałem i mogę powiedzieć tylko tyle, że z XP wspaniałość, na Windozie 7 gorzej.
Obrazek

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: .rogaty » 07 listopada 2012, 21:42 - śr

No tylko z Focusrite tak mam, reszta śmigała normalnie (chyba, że robiła BSOD przy restarcie/hibernie :E). Nie wiem o co chodzi, ale i tak go w sumie trzymam odpiętego na czas startu systemu więc mi to generalnie rurka.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7197
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: Jacek B. » 08 listopada 2012, 18:21 - czw

Piękne dzięki ojcze ;)

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: .rogaty » 08 listopada 2012, 19:34 - czw

Prąciem bardzo. Mam nadzieję, że komuś się przyda. ;)
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Michuu1059
ex Pajlok
Posty: 608
Rejestracja: 01 września 2009, 21:49 - wt

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: Michuu1059 » 08 listopada 2012, 20:05 - czw

A ja od siebie dodam że miałem Line 6 POD UX2 wersję Studio (czarna) i tak samo jak inne interfejsy najlepiej podłączać jak się używa, bo jak mamy cały czas podłączoną to lubi walnąć BSOD'a np. przy starcie systemu. Ale POD działał poza tym bdb, dobrze nagrywał, tylko funkcja Phantom jest zbędna, ponieważ powinno być 48V a POD z USB wyciskał max 42V i to niestabilne.

ESI UGM96 też miałem, tutaj postanowiłem jej nie odłączać od kompa, jakiś czas działało, czasem przy starcie komp nie wstawał i resetowałem, za drugim razem zaskakiwał (czasem się wysypał sterownik USB przy starcie systemu), jednak po ~miesiącu karta jakby się spaliła czy coś, przestała kompletnie nagrywać, wymieniono mi ją na nową, która po kolejnym miesiącu też padła, dlatego zraziłem się do tej karty i mimo że była fajna (mała, niedroga, idealna do nagrywania gitary/basu) to drugi raz jej nie kupię po moich przygodach.

Tak czy siak, interfejs jest łatwo zepsuć, np. podłączając urządzenia w nieodpowiedniej kolejności, dlatego kupując używkę doradzam żeby rozejrzeć się za taką która posiada jeszcze aktualną gwarancję.

@edit
Co do cen, to POD'a kupiłem z 2 lata temu za 500zł, sprzedałem bodajże za 600zł, a ESI używki chodzą po 250zł.

Awatar użytkownika
Kroku
Sponsor
Posty: 513
Rejestracja: 07 lipca 2010, 14:12 - śr

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: Kroku » 08 listopada 2012, 20:43 - czw

Good shit, właśnie się zastanawiałem nad różnymi takimi zabawkami i zainteresowała mnie szalenie opcja ostatnia, ale trzeba to jeszcze ze 2 razy przeczytać i przeanalizować to ze stanem konta :D Dzieki .rogaty :*
Nie zdążysz wyłączyć mojego mikrofonu, zanim prawda dotrze w uszy Twoje. Nie zdążysz wyłączyć prądu! Nie zdążysz krzyknąć - koniec!

Awatar użytkownika
DanielWOLF
Redaktor
Posty: 3017
Rejestracja: 13 października 2008, 09:30 - pn

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: DanielWOLF » 08 listopada 2012, 21:53 - czw

Lubię to bardzo! Chciałbym też poczytać coś podobnego na temat PODów HD. ;)

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: gizmi7 » 08 listopada 2012, 21:55 - czw

DanielWOLF pisze:Lubię to bardzo! Chciałbym też poczytać coś podobnego na temat PODów HD. ;)

:ok: I multiefektów generalnie.

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: .rogatego po ynterfejsach przewodnik - czym nagrywać się

Postautor: .rogaty » 08 listopada 2012, 22:06 - czw

Będzie ciężko, bo akurat z tych zabawek miałem tylko POD HD300, Pocketa i Floor POD Plus. (I każdego z nich miałem krótko w sumie). No chyba, że jeszcze SansAmpa GT2 i Behringera GMX1200 doliczymy. :E Aczkolwiek coś tam o nich skrobnąć/założyć generalny temat o multiefektach mogę, ale to dopiero w weekend.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.


Wróć do „Recording”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość