Strona 3 z 4

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 13:27 - ndz
autor: gizmi7
Ach, ominął mnie wcześniej ten temat... Propos tego, co pisał RPA, perkusję można zawsze podłączyć elektroniczną (i nie, nie brzmi jak automat). Bawiliśmy się tak ze znajomymi w zeszłe wakacje, na głośnikach, ale zdecydowanie ciszej, niż normalnie by było trzeba - dwa małe tranzystorowe piecyki i perka DTX przez salonowe 5.1. Wilk syty i owca cała.

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 14:58 - ndz
autor: RPA
Elektroniczne gary też od biedy mogą być, z pewnością lepsze to niż wysamplowany track zapuszczony na salce. Dużo ludzi ostatnio zapomina, że perkusja to też instrument, dla mnie ten bez czynnika ludzkiego jest po prostu cienki, niezaleznie od brzmienia. Oczywiście mówię w dalszym ciągu o próbach/gigach

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 15:02 - ndz
autor: Jacek B.
Czym się rózni elektroniczna perkusja od sampli? :P Jedynie tym, że jest grana krzywo :P

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 18:45 - ndz
autor: RPA
Tym, że nie zagra niczego od siebie? Nie rozumiem co w tym trudnego do zrozumienia :) tak btw, w nabu planujecie samplowany bas?

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 18:48 - ndz
autor: Jacek B.
No nie mogę zrozumieć co ma zagrać od siebie, czego ja nie mogę wymyślić i wrzucić w ścieżke? :D
Basiste mamy na pokładzie.

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 18:57 - ndz
autor: RPA
Nie chcę wam zarzucać niekonsekwencji... ale kto odróżni bas z pudełka od żywego? Wiem, że gary to większa przeszkoda w kwestiach technicznych, ale dlaczego brak tu gloryfikacji technologii?
Mówiłem też, że nie w każdym gatunku nie ma racji bytu taka perka, akurat w djencie nie ma miejsca na impro, ale nie wyobrażam sobie gigu w szeroko pojętym rock'n'rollu bez perkusisty. Myślę, że nie tylko mnie by to nie przekonało.

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 21:20 - ndz
autor: Jacek B.
W sumie nie wiem o co chodzi, bo caly czas jest mowa o probach, a do zywego grania szukamy perkusisty o ktorego w pl nie latwo, szczegolnie przy naszych wymaganiach.

Re: Ciche próby

: 07 lipca 2013, 22:13 - ndz
autor: DarreX
Dale Cooper pisze:Czym się rózni elektroniczna perkusja od sampli? :P Jedynie tym, że jest grana krzywo :P


Jak się ma krzywego pałkera to nawet automat z automatycznym metronomem nie pomoże ;) Elektroniczna perkusja, a nawet automat perkusyjny posiada czułość i feedback, który pozwala perkusiście na urozmaicenie brzmienia zestawu. Poza tym z sampla masz tylko pyk-pyk-pyk, z zestawu masz badum-tsssss :D

Re: Ciche próby

: 08 lipca 2013, 13:57 - pn
autor: Jacek B.
Panie przyjacielu, widział Ty kiedyś coś takiego jak velocity? :P
Bębny elektroniczne to nic innego jak Ez Drummer live i mają dokładnie takie same możliwości jak EZD.

Re: Ciche próby

: 09 lipca 2013, 20:42 - wt
autor: DarreX
Panie przyjacielu, widział Ty kiedyś coś takiego jak velocity? :P


Widział i nawet uczestniczył w instruktarzu. Nie rozumiem co to wnosi do dyskusji.

Bębny elektroniczne to nic innego jak Ez Drummer live i mają dokładnie takie same możliwości jak EZD.


Skąd ta opinia, skoro same moduły perkusyjne, nie pisząc o konwerterach i padach/triggerach różnią się między sobą w działaniu? Do EZ Drummera live (a w zasadzie Toontrack Solo) i tak potrzebujesz urządzenia sterującego, czyli trigger + konwerter, a już przy tym wyborze masz spore różnice. No chyba, że będziesz sterował za pomocą... klawiatury MIDI. No to już masz połowę możliwości mniej. W takim razie w sumie możesz się ograniczyć po prostu do EZ Drummera + klawiatura komputera, na to samo wyjdzie ;)