Sprawy dla znających się na komputerach

- offtop
Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: Jakub_Z. » 04 maja 2015, 10:20 - pn

Widzę, że ktoś na allegro ma dwa Samsungi po 2GB z takimi samymi parametrami jak te 2x1GB, które już w budzie siedzo. Chyba kupie i dorzucę, coby 6GB śmigało w tym samym taktowaniu. Za 100 zł jakoś, o zgrozo :O

EDIT:
O, tutej
http://allegro.pl/4gb-800mhz-ddr2-pamie ... 93939.html
Obrazek

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: Jakub_Z. » 12 czerwca 2015, 21:14 - pt

Panowie, poczeba monitora. Byle jaki, byle sprawny, byle tani - cokolwiek od 17" wzwyż, nawet CRT styknie. Ma ktoś coś do oddania? Bo bratu zdechł :D

ED: Aaaaa, dobra tam - na razie jakieś badziewie się pożyczyło na czas naprawy ewentualnej.
Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: gizmi7 » 28 lipca 2015, 16:00 - wt

Mam dwa problemy, w dużej mierze powiązane - zepsuty telewizor i głupi serwis oraz zamulający dysk do komputera.

Pierwszy - telewizor (Phillips 47PFL6008K), który mi się wyłącza w randomowych momentach - szczególnie, gdy korzystam z podłączonego przez USB twardego dysku (dwa dyski, jeden to Toshiba Stor.E Basics 1TB, drugi to Samsung S2 500GB). Walka z serwisem trwa dwa miesiące, na początku nie widzieli problemu u siebie, a potem powiedzieli, że wgrają "najnowszy soft", który wszystko cudownie naprawi. Otóż, znowu się resetuje i padło na to, że problem ma być z dyskiem (na obudowie ma napisane, że potrzebuje zasilania 1A [ten drugi 0.85A], a zasilanie USB to 0.5A i stąd ma być problem [KTOŚ W OGÓLE ZNA DYSKI, KTÓRE POTRZEBUJĄ TYLKO 0.5A!?]. Przydałaby mi się porada, czy mogę jakoś jednak załatwić wymianę telewizora na inny model.

Drugi - mam MacBooka Pro 17"(bodajże early 2011), który nie ma portów USB 3.0, jedynie 2.0 i ThunderBolt. Wspomniany dysk Samsunga działa potwornie wolno (szczególnie w porównaniu do SSD, które wsadziłęm do lapka) i potrzebuję szybszego rozwiązania. Dyski na Thunderbolt są potwornie drogie, więc raczej odpadają. Pomyślałem o dysku sieciowym - czy prędkość transferu będzie wystarczająca? Mój router i tak nawala, więc pomyślałem o TimeCapsule. Czy jest możliwość podzielenia jego dysku na partycje tak, bym mógł utworzyć również taką służącą za dysk domowy (i podłączać pod TV oraz komputery), ewentualnie podpięcia dysku sformatowanego w exFAT przez port USB (wspomniana Toshiba) tak, by był udostępniany dla nie-Macowych urządzeń?

SoulBurNer
Tech Admin
Posty: 173
Rejestracja: 20 października 2008, 16:42 - pn

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: SoulBurNer » 28 lipca 2015, 21:12 - wt

Wspomniany dysk Samsunga działa potwornie wolno (szczególnie w porównaniu do SSD, które wsadziłęm do lapka[...]

No toś kurwa porównał.
Jak porównujesz prędkość dysku talerzowego po standardzie USB 2.0 do dysku półprzewodnikowego po standardzie SATA3(mSATA?), to rzeczywiście może być potwornie wolno.

Nie da się dzielić dysku w Time Capsule na partycje, przynajmniej oficjalnie. Pewnie na lewo można, wyciągając z niego dysk i wpinając pod normalne urządzenie. Pytanie, czy po ponownym włożeniu dysku wszystko zadziała(zwłaszcza połączenie z TV), tego nie wiem, nie sprawdzałem, z Time Capsule wytrzymałem ~2 tygodnie.
Dysk po USB możesz wpiąć do każdego sensownego routera. Za 100zł.

Teraz trochę matematyki z gimnazjum.
Standard USB 2.0 - przepustowość 480Mbps, oczywiście na papierze, realnie ~połowa tego - reszta jest wysycana przez kontroler, inne urządzenia, bufor itp.
Standard USB 3.0 - przepustowość 5Gpbs, realnie ~połowa tego, jw.
Dysk HDD - przepustowość na poziomie 100-150MB/s w zależności od modelu i stanu dysku. Nie liczę wytworów typu Velociraptor, choć są niewiele szybsze. Dyski zewnętrzne zazwyczaj oscylują w przedziale 70-110MB/s.
Sieć - przepustowość na poziomie 1Gbps, pod warunkiem, że pozwala na to Twoja karta sieciowa, oraz zadbałeś o kabel kat 5+ z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście w ostatecznej prędkości transferu trzeba wziąć pod uwagę wielkość pakietów, ramki, użyty protokół, bufor, ponowienia itp.

Pododawaj, pomnóż, podziel i rozwiązanie przyjdzie samo.
Adapter USB 3.0 - Thunderbolt.

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: .rogaty » 28 lipca 2015, 21:14 - wt

mam MacBooka Pro 17"(bodajże early 2011)


Nawet mi Cię nie żal.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: Jakub_Z. » 28 lipca 2015, 21:26 - wt

To ja podchodząc racjonalnie do sprawy dysków zaproponuję:
dysk SSD 1TB wsadzić do obudowy USB 2.0 za 30 zł. PROFIT.
CENA. NIE. GRA. ROLI.

Powinno być szybciej niż z tym talerzowcem na USB2.0.
Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: gizmi7 » 29 lipca 2015, 18:01 - śr

Najtańszy adapter Thunderbolt/USB to koszt ~400 zł :/
Wiem, że porównanie z d... ale chodziło mi raczej o uwypuklenie tego, jak irytujący jest ten transfer plików godzinami, gdy na dysku przenośnym trzymam również niektóre programy/gry/instalki, które zgrywam zamiennie na dysk wewnętrzny. W każdym razie - zakup nowego dysku jest dla mnie nieunikniony, bo 500 GB to o jakieś 100-200 GB za mało, by jeszcze myśleć o utworzeniu kopii zapasowej, a chciałbym przy okazji zafundować sobie szybsze rozwiązanie, a że dysk sieciowy też by się przydał, stąd pomysł z TimeMachine i podłączeniu tej Toshiby przez USB, bym miał dostęp z Maca i iPada do części zapisanej w Mac OS extended, a reszta urządzeń (w tym telewizor) by się łączyła z Toshibą w exFAT. A że używany TimeMachine nie kosztuje znacznie więcej od innych dysków sieciowych, to i pomyślałem, że to może być idealnie to, czego potrzebuję. Chciałem się zmieścić w ~600 zł. Ale dysk to problem drugorzędny, najważniejsze dla mnie jest teraz wykminienie, czy da się coś zrobić w sprawie telewizora - ewidentnie jest to jakaś wada fabryczna, ale lecą sobie w kulki, bo niedługo się kończy gwarancja...

maro
Posty: 2
Rejestracja: 06 lipca 2012, 11:38 - pt

Re: Sprawy dla znających się na komputerach

Postautor: maro » 02 października 2015, 12:43 - pt

Czy takie słuchawki nadawałyby się dla gracza czy za słabe? http://sennheiser.pl/o/pc-30-skype


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości