[R] LTD SC607B Stephen Carpenter

- wszystko o Twoim sprzęcie!
Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7224
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

[R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jacek B. » 11 stycznia 2015, 21:49 - ndz

Czasami cios jest tak mocny, że trafia nas jak grom z jasnego nieba. Działając pod wpływem impulsu podejmujemy decyzję i stajemy się szczęśliwi (czytaj: stajemy się posiadaczami zajebistej gitary). Niestety w bardzo krótkim czasie, życie weryfikuje wszystko.

LTD SC607B

Klasycznie, najpoprawniej i jak zwykle zaczynam od specyfikacji:

Konstrukcja: NTB
Skala: 27"
Korpus: olcha
Szyjka: klon, 3 części
Podstrunnica: palisander
Siodełko: 48mm
Profil szyjki: Thin U
Progi: 24 XJ
Osprzęt: chrom
Klucze: ESP blokowane
Mostek: Tonepros TOM blokowany
Pickupy: 2x EMG 81-7
Elektronika: V,T, 3-way
Kolor: czarny, gloss

Obrazek

To je baryton!
Po bardzo długim obcowaniu z gitarami o skali 25,5" i 26,5" dostało się w moje ręce coś dłuższego, czyli pełny baryton w skali 27". Niby tylko centymetr z kawałkiem, a gra się inaczej. Brakowało mi trochę tego. Ale zacznijmy od początku. Korpus gitary - klasyczny superstrat, to znany i lubiany Horizon ze stajni ESP. Bardzo mocno profilowany archtop z wysoko zamocowanym mostem TOM ze strunami przez korpus. Przetworniki umiejscowione !!!INACZEJ*!!! niż standardowo, mostkowy przesunięty w stronę gryfu, a gryfowy w stronę mostka (Stefan wypowiada się, że środkowo-gryfowego w ogóle nie używa, włożony tylko dla ozdoby...) Sterowanie elektroniką również rozmieszczone inaczej niż standardowo, przełącznik idealnie pod mostkiem, równolegle do strun, a potencjometry jeszcze niżej. Co jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż w Horizonach, gdzie ostatni potencjometr umieszczony jest zaraz pod pickupem mostkowym.

Obrazek

Z tyłu znajdziemy oczywiście cavity oraz pojemnik na baterię, niestety nie tak bajerancki jak w ESP.
Przechodząc do gryfu, palisandrowa podstrunnica otoczona jest bindingiem, od 12 do 15 progu widnieje na niej sygnatura pana Carpentera. Główka to odwrócony wariant z Horizona, przywodzi na myśl hokeje Jacksona. Z tyłu znajdziemy siedem blokowanych kluczy z logiem ESP.

Kręcenie, oglądanie i prądowanie
EMG na złączki - sprawne, potencjometry - sprawne, przełącznik ok. TOM - działa, przesuwa się i kręci, podobnież pręt regulacyjny i klucze blokowane. Wszystkie elementy regulacyjne są w najlepszym porządku i nie ma do czego się przyczepić. Akcja w zależności od strun, na moim secie 9-42+60 (drop A) udało się wykręcić 1,2 - 1,1mm. Bardzo przyjemnie uskutecznia się grę na takim ustawieniu. Fretwork jest wykonany może nie wyśmienicie, ale bardzo dobrze. Jeśli chodzi o wykończenie, również jest całkiem nieźle. Lakier położony bardzo dobrze, progi nie wystają, nie ma większych wpadek, prócz połączenia bindingu szyjki z główką. Tego się chyba nie da uniknąć nie tylko w budżetowych wiosłach, ale też tych z najwyższej półki.

Kolanko
Czas w końcu wziąć solidnie do rączki i ocenić czy do czegoś się nadaje. Pierwsze wrażenie, nie jest ciężko. Olchowe skrzydła robią robotę i gitara waży ~3,5 mimo swoich niebanalnych rozmiarów. W pozycji siedzącej układa się bardzo dobrze, na stojąco również i nie ucieka na główkę. Profilowany archtop sprawuje się wyśmienicie. co do gryfu. W porównaniu do na przykład Banshee, jest zdecydowanie grubszy. Banshee przy LTD to listewka. Całość jednak nie sprawia wrażenia toporności jak na przykład w LTD 407, a niby gryf taki sam.

Brzmienie
To co usłyszałem po podpięciu tego wiosła - rozwaliło mnie na cząstki elementarne. Ta gitara nie gra, ona ryczy. Dosłownie. Przesunięcie pickupa mostowego w stronę gryfu całkowicie zmienia oblicze instrumentu. Dodaje dołu i charakterystycznego soundu, który otrzymujemy zbliżając się do gryfu, ja to nazywam po prostu ROAR. To jest totalna miazga, do ciężkich zagrywek i riffów. Zgodnie z sygnaturą, biorąc gitarę do łapy słyszymy Deftones, KoRn, idealny do nie za szybkiego metalowo-rockowego grania. Niestety, potrafi się zgubić w bardzo szybkich zagrywkach. Nawet po wymianie przetworników na SD AHB-1-7 charakter wiosła nie zmienił się i miażdżący nosowy dół pozostał.

Suma sumarum
Zakochałem się w tej gitarze totalnie. Mega wygodna, czuję się jakbym grał na moim ukochanym SLSMG Flametop, ale w wersji siedmiostrunowej barytonowej. Brzmieniowo - wyciska ostatnie soki z naszego sprzętu nagłaśniającego, ale nie jest stworzona do wszystkiego. Określony charakter wiosła, który prawdopodobnie ciężko będzie zmienić nadaje jej ton absolutny. Możemy szukać equalizerów, wymieniać pickupy, wzmacniacze, kolumny, ale gitara gra jak gra i tyle.

Spoiler: Pokaż
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: gizmi7 » 11 stycznia 2015, 21:59 - ndz

A propos topicu o GASie... :D Zarąbista, choć ten pickup pośrodku to dla mnie enigma - kaj to rychował?

9-42+60 nie za miękkie w barytonie?

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7224
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jacek B. » 11 stycznia 2015, 22:00 - ndz

No Karpenter to wymyślał. I też się zastanawiam po co to.

9-42-60 za miękko? To chyba własnie o to chodzi w barytonie, żeby założyć cienkie struny i mieć dobry naciąg. Czy się mylę? :P

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2961
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jakub_Z. » 11 stycznia 2015, 22:12 - ndz

Nie! Jak baryton, to trzeba jeszcze grubsze niż standardowo: jakoś 15-80 powinieneś mieć do A :P
A tak serio to ja tam jestem na nie. Straszliwie toporna się wydaje i niewygodna przez to. Właśnie dlatego nadaje się do burzenia ścian IMHO - czyli tak jak piszesz wchuj ciężkiego grania, ale raczej powolnego. Raczej mało uniwersalne mi się to wydaje i do Twojej muzy to tak średnio chyba.

Druga sprawa: jest tylko jeden taki model od LTD, czy jest kilka zależnie od hierarchii? Czy po prostu występuje 607 i 607B, bo się nie orientuję? Jak zaczynałem pracować w Riffie to była to wtedy jedyna siódemka na stanie i masakrycznie się na niej grało nawet po setupie - i chyba to było toto, nie pamiętam. Jakoś 3 kafle kosztowała i była toporna i mulista wchuj.

W każdym razie - niechże cieszy. Ale jednak czekam, aż coś nowego z Schektora dostaniesz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: gizmi7 » 11 stycznia 2015, 22:17 - ndz

Prawdopodobnie nie, nie mam pojęcia. Nigdy nie zmieniałem strun w barytonie, a w basie miałem .080 na A, więc myślenie mogło mi się ustawić trochę na opak :D

Zwykłe 607 ma chyba skalę 25.5" tak samo, jak 207, ale barytonów mają sporo więcej

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: .rogaty » 11 stycznia 2015, 22:18 - ndz

Odbyłem dziś z nią macanko - zapierdala jak odrzutowy kombajn do czereśni. No i bardzo wygodna i dobrze wykonana. <3
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7224
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jacek B. » 11 stycznia 2015, 22:24 - ndz

Czy po prostu występuje 607 i 607B, bo się nie orientuję?

Jest niebarytonowa wersja zdaje się. Jest też szóstka. Sporo tego powychodziło.
A na sklepie mogłeś mieć 207, bo 607 nowa kosztuje ~4k, a w Riffie to pewnie z 6 ;)
Ogólnie - ona nie muli, tylko ma taki sound charczący, nie wiem jak to nazwać :D
IMO zajebisty. Ale nie do Nabu :/

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2961
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jakub_Z. » 11 stycznia 2015, 22:35 - ndz

A może sporo ponad 3k to było, blisko 4?
No nie wiem - na bank siódemka, ale możesz mieć rację ;)

Tak właśnie myślałem, że jest zgrzyt - bo do Nabu nie pasuje... No cóż :v
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7224
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: Jacek B. » 29 marca 2015, 13:24 - ndz


Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [R] LTD SC607B Stephen Carpenter

Postautor: ksantyp » 12 września 2015, 23:17 - sob

Stefan w wywiadzie jednym powiedział, że nie używa tego pickupu wogle.
Zrobił to to tak bo chciał, żeby gitarawyglądała oryginalnie. Wzorował się na kimś tam, ale nie pamiętam na kim.
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl


Wróć do „Recenzje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość