Korg SDD-3000

- wszystko o Twoim sprzęcie!
Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7237
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Korg SDD-3000

Postautor: Jacek B. » 02 lipca 2015, 10:29 - czw

Korg SDD-3000 to cyfrowy delay w formie rackowej, który podobnoż jest klasyką, a ja niestety pierwszy raz się o nim dowiedziałem otrzymując na testy jego odświeżoną, zeszłoroczną wersję podłogową. Co ma nam do zaproponowania? Oj wiele...

Obrazek

Intro

Moje pierwsze cudo powtarzające z opóźnieniem sygnał z gitary to Boss DD-3. Godzinami siedziałem i brzdękałem jakieś dźwięki bawiąc się powtórzeniami. Najbardziej przypadło mi do gustu połączenie delaya z harmonizerem, możecie obczaić je tutaj.
Później przyszedł czas na bardziej rozbudowane urządzenie pod postacią Line 6 DL-4. Kombajn ten posiadał sporo symulacji, 3 banki pamięci i wiele możliwości. Do dziś korzystam z tych funkcji w PODzie HD. Ale dzisiaj pogadamy o czymś zupełnie innym, zabawce która jest na rynku dużo dłużej niż wspomniany Line 6.

W 1982 roku swoją premierę miała rackowa linia opóźniająca od Korga - SDD-3000. Z racji niebanalnego brzmienia zyskała wielu oddanych użytkowników (np The Edge ze znanego skądinąd U2). Mimo zakończenia produkcji dalej był on popularny i wiele osób z niego korzystało. W 2014 roku Korg postanowił odświeżyć owy produkt w wersji podłogowej rozszerzając jego możliwości i przystosowując do dzisiejszych warunków scenicznych i studyjnych.

Budowa

SDD-3000 to w zasadzie procesor efektów, stąd jego rozmiary są dość okazałe jak na kość podłogową, a zarazem nie przerażają jak niektóre wypusty choćby Electro Harmonix, gdzie flanger z 2 gałami potrafi zająć pół pedalboardu.

Na przednim panelu znajdziemy cztery przyciski. Pierwsze dwa to wybór zestawu dwóch banków, a jeden z nich odpowiada również za "ręczne" nabijanie tempa. Nad przyciskami znajdziemy duże, czerwone diody informujące nas o stanie efektu. Siedem potencjometrów oddzielonych jest od przełączników mini "balustradą", która chroni je przed niepożądaną zmianą położenia. W kolejności od lewej: Input level, Delay Time, Feedback, Waveform, Intensity, Frequency, Balance.

Między potencjometrami znajdziemy też przełącznik fazy odbić - INV oraz przełącznik FILTER, dzięki któremu możemy zmienić częstotliwość odbić, od maksymalnie wypieszczonego do wręcz brzmienia starego radia.

Górny rząd to specjalistyczne narzędzia wzrokowe, podbicie wejścia i wyjścia, headroom, wyświetlacz pokazujący nam preset, kolejny pokazujący czas odbicia. Dalej przełączniki wyboru trybu delaya.

Do dyspozycji mamy 8 brzmień:

SDD-3000
ANALOG
TAPE
MODERN
KOSMIC
REVERSE
PITCH
PANNING

Obrazek

Na koniec został przełącznik wyboru sterowania oraz wzmocnienie wyjścia, o którym już wspominałem.

Panel tylni zawiera wszystko to, co powinien zawierać, wejście zasilacza, wejście i wyjście midi, możliwość podpięcia pedału ekspresji/footswitcha umożliwiające sterowanie poszczególnymi parametrami oraz pełne stereo, czyli dwa wejścia i wyjścia.

Obrazek

O matko, czy to koniec? Chyba tak...

Brzmienie

Powiem tak, bawiłem się trochę i nie byłem w stanie ogarnąć nawet 1/10 możliwości tej kostki... Powinienem zacząć od bypassu i innych historii więc zaczynam. Korg zmienia brzmienia po podłączeniu. Dlaczego? Bo oprócz tego, że jest deleyem, jest również preampem! Tró story! Sam byłem zaskoczony. Ale w razie czego można preamp wyłączyć i przepuścić przez tą zabawkę krystalicznie czysty sygnał.

Dobra, nie będę biadolił, wszystko widać na klipie:

https://www.youtube.com/watch?v=uIi3amsE4_M

Jakby tego było mało, Korg pokazał co ta zabawka może zrobić:

http://soundcloud.com/korg/sets/sdd-3000-pedal

Wniosek? SDD-3000 może nam zastąpić 3/4 pedalboardu. I preamp. I pewnie nawet żonę ;)

Outro

Co tu więcej dodać. Za ~1600 zł dostajemy profesjonalną linię opóźniającą, nadającą się do kanapowego wymiatania, grania koncertów, rozbudowania swojego systemu efektów, czy też uzupełniania urządzeń studyjnych. Sterowanie midi, możliwość podpięcia pedału ekspresji, pełne stereo, miliony brzmień do ukręcenia i wbudowany preamp robią z tego urządzenia centrum sterowania wszechświata. Jak dla mnie mistrzostwo świata.

Obrazek

Urządzenie testowałem dzięki uprzejmości dystrybutora marki Korg w Polsce - megamusic.pl.

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Korg SDD-3000

Postautor: gizmi7 » 02 lipca 2015, 14:21 - czw

Dla mnie bomba, ale 1600 złotych...? To już prawie półka cenowa Strymona TimeLine

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7237
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: Jacek B. » 02 lipca 2015, 14:43 - czw

Nie za bardzo rozumiem co w związku z tym? Strymon to Bóg Ideał jak BKP?
Kość jest warta każdej złotówki, a i cena odpowiednia do możliwości.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: RPA » 02 lipca 2015, 19:48 - czw

Ma to jakiś sensowny (więcej niż 5 sekund) looper? :)
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7237
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: Jacek B. » 04 lipca 2015, 01:16 - sob

Nie ma loopera.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: RPA » 04 lipca 2015, 04:42 - sob

No cóż, lipa moim zdaniem. Tak zaawansowany delay powinien mieć opcję loopera, i to wcale nie z gatunku tych najprostszych, kilkusekundowych.
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Korg SDD-3000

Postautor: gizmi7 » 04 lipca 2015, 07:50 - sob

Dale Cooper pisze:Nie za bardzo rozumiem co w związku z tym? Strymon to Bóg Ideał jak BKP?
Kość jest warta każdej złotówki, a i cena odpowiednia do możliwości.


Nie, raczej chodzi mi o to, że ten Korg to kopia urządzenia z lat 80' (nikt nie mówi, że nie wyrąbanego w kosmos i że nie jest warte swojej ceny), a Timeline to bardzo wysoka, jak nie najwyższa liga aktualnie, Strymon ma też kilka innych, tańszych delayów, które bardzo dobrze brzmią. Inną konkurencją jest Eventide z Timefactorem czy H9, który też ma zarąbiste algorytmy. Jeśli ten Korg ma szanse się wstrzelić na rynku, to raczej głównie dla fanów swojego rackowego odpowiednika i vintage, a przynajmniej ja tak sądzę..

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7237
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: Jacek B. » 04 lipca 2015, 08:13 - sob

RPA pisze:No cóż, lipa moim zdaniem. Tak zaawansowany delay powinien mieć opcję loopera, i to wcale nie z gatunku tych najprostszych, kilkusekundowych.


Nie zgodzę się z Tobą - kiedyś może tak, dzisiaj gdy każdy ma kompa, a interfejs można kupić za 100 zł looper staje się zbędną zabawką. Raz w życiu widziałem na scenie jak ktoś używał loopera, było to w 2006, teraz wszyscy puszczają tracki z kompa.

Nie, raczej chodzi mi o to, że ten Korg to kopia urządzenia z lat 80' (nikt nie mówi, że nie wyrąbanego w kosmos i że nie jest warte swojej ceny), a Timeline to bardzo wysoka, jak nie najwyższa liga aktualnie,(...)


Jak dla mnie dalej Twoja wypowiedź nie ma żadnego konkretnego sensu. Piszesz tak jakby konkurencja na rynku sprzętów gitarowych nie istniała, a Korg to drugi efekt, który na niego wchodzi.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: RPA » 07 lipca 2015, 18:47 - wt

Dale Cooper pisze:
RPA pisze:No cóż, lipa moim zdaniem. Tak zaawansowany delay powinien mieć opcję loopera, i to wcale nie z gatunku tych najprostszych, kilkusekundowych.


Nie zgodzę się z Tobą - kiedyś może tak, dzisiaj gdy każdy ma kompa, a interfejs można kupić za 100 zł looper staje się zbędną zabawką. Raz w życiu widziałem na scenie jak ktoś używał loopera, było to w 2006, teraz wszyscy puszczają tracki z kompa.

chyba się nie zrozumieliśmy. Chodzi o możliwość typowo "delayową", opóźnienie bez zanikania o długości zadanej przez użytkownika z góry (zazwyczaj przez "tap"). To co napisałeś, to są sample i faktycznie puszcza się je z kompa.
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7237
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Korg SDD-3000

Postautor: Jacek B. » 07 lipca 2015, 20:02 - wt

Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić.


Wróć do „Recenzje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości