[A] Klucze blokowane - po co i na co?

- tego nie dowiesz się z telewizji!
RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: RPA » 14 sierpnia 2014, 12:53 - czw

Wbrew pozorom blokowane klucze nie przyspieszają jakoś wyjątkowo procesu wymiany, pod warunkiem, że mamy korbkę (dużo tańszą i mniej inwazyjną niż wymiana kluczy). Poprawa strojenia przez blokowane klucze to mit bez żadnego logicznego uzasadnienia - chyba że wymienisz jakieś chińskie dziadostwo na markowe klucze, to nie ma co się dziwić, i bez blokowania by były lepsze
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
Weed
Posty: 439
Rejestracja: 19 października 2009, 14:32 - pn

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: Weed » 14 sierpnia 2014, 13:50 - czw

Potwierdzam, blokowane klucze dobrej jakości trzymają tak samo jak nieblokowane dobrej jakości :P
Co do prędkości wymiany strun, jest może trochę szybciej, bo wkładasz strunę, dokręcasz i robisz z pół nawoju, mimo wszystko imo troszkę wygodniej się zmienia struny.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: RPA » 14 sierpnia 2014, 14:33 - czw

Na pewno robi się to szybciej i struna szybciej przestaje "świrować" świeżo po założeniu, co może mieć wymierne znaczenie np. podczas zmiany struny faktycznie na scenie, w trakcie utworu, ale taka rzecz raczej nie powinna zachodzić - po to się kupuje dwie gitary, żeby zrobić to między kawałkami i zagrać co należy, a nie kombinować jak koń pod górkę. Co z tego, że zmiana struny trwa, powiedzmy, minutę zamiast 2-4, skoro nie robi to różnicy? I tak dupa zbita :D
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
Michuu1059
ex Pajlok
Posty: 608
Rejestracja: 01 września 2009, 21:49 - wt

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: Michuu1059 » 14 sierpnia 2014, 17:11 - czw

Stare klucze mogę sprzedać gdzieś za 100zł~, nowe blokowane 200+ więc wolę dołożyć stówkę bo jak dla mnie nawijanie korbką jest wkurzające i czasem nie chce mi się przez to zabrać do wymiany :)
Poza tym w kluczach blokowanych nie ma zwojów które pracują, więc powinno stroić od razu po założeniu a nie po chwili grania aż się struny ułożą.

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7196
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: Jacek B. » 14 sierpnia 2014, 20:59 - czw

Wbrew pozorom blokowane klucze nie przyspieszają jakoś wyjątkowo procesu wymiany, pod warunkiem, że mamy korbkę (dużo tańszą i mniej inwazyjną niż wymiana kluczy). Poprawa strojenia przez blokowane klucze to mit bez żadnego logicznego uzasadnienia


Nie, nie i nie :P

Jest szybciej na blokowanych, ale również wygodniej. Jak mam się pierdolić z 3 - 4 zwojami, zastanawiać się czy za mało, czy za dużo, kręcić tą korbką, zahaczać o motylki to mnie szlag trafia.

I oczywiście, że bloki sa stabilniejsze od standardów. Tak jak pisałeś, szybciej się struny stabilizują. I z moich obserwacji wynika, że najlepiej spisują się przy NTB. Zarówno Regius jak i SLSMG obchodziły się bez strojenia przez długi czas. Reszta moich gitar (set-in i bolt-on) wymagały dostrajania, nawet Setius.

Logiczne wytłumaczenie?
Struna na zwojach ma dużo więcej "luzu" niż zaciśnięta w jednym miejscu.
NTB jest bardzo stabilne i wpływ otoczenia nie zmienia naprężęń tak bardzo jak przy bolt-on i set-in.

(Dlatego też Rafał, pamiętny Viper 1000 Ci się rozstrajał, mimo Sperzeli :D)

Awatar użytkownika
MAILOSZ_YARR
Sponsor
Posty: 942
Rejestracja: 30 września 2008, 17:40 - wt

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: MAILOSZ_YARR » 16 sierpnia 2014, 21:31 - sob

Fajny artykuł. Szkoda, że nie uwzględniłeś WIlkinson EZ Lok (mimo, ze nie są stricte "blokowane") - mają t ę zaletę, że nie trzeba robić tych wszystkich irytujących zwojów :). Ponadto dobrze trzymają strój.
Natomiast trzymanie stroju to nie tylko kwestia kluczy, duze znaczenie ma tez wyregulowanie gitary. Przekonalem się o tym, jak mój Flame przyszedł do mnie po szlifowaniu progów z fabryki Mayonesa :).

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: Jakub_Z. » 15 marca 2015, 14:01 - ndz

W sumie w Banszi mam wsadzone jakieś cholera-wie-co "Szektor Locking", więc pewnie szału nie ma. Ale stabilność stroju jest o dziwo całkiem niezła. Wiosło wczoraj od rana wożone w pokrowcu w samochodzie, najpierw w nim trochę leżało, potem grało w sklepie, potem znowu jechało, było na próbowni, grało, leżało w samochodzie, no i dzisiaj rano co? Stroi. Nieźle w sumie.
Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: gizmi7 » 15 marca 2015, 15:58 - ndz

Ja miałem w PASie blokowane Schallery, w Skerve mam blokowane Hipshoty. Po tym, jak już trochę gitar przerzuciłem, jestem zdania, że poza wygodą przy zmianie strun nie widzę żadnych dodatkowych atutów w posiadaniu blokowanych kluczy, nie dość, że droższe, to jeszcze trochę cięższe, przez co bałbym się w niektórych wiosłach o neck-dive po założeniu. Dobrej jakości nie-blokowane klucze przy poprawnie założonych strunach zrobią robotę równie dobrze i niekoniecznie jakieś markowe, bajeranckie - często zwykłe, olejowe, no-name w niektórych wiosłach trzymają lepiej od GOTOHów w innych - większe znaczenie ma IMO dobre siodełko, mostek czy też w skrajnych przypadkach gryf (Squier, którego pożyczyłem na jakiś czas, kiedy czekałem na Skerve i nie miałem żadnej swojej gitary, po wycieczce na salkę w kejsie już dostawał banana, jakaś magia). Ewentualnie może być sens w tych Planet Waves, co obcinają końcówki, ale i tak nie jest to warte sypania specjalnie na nie groszem.

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2960
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: Jakub_Z. » 15 marca 2015, 16:21 - ndz

A na uberpro lutnicze wiosło jest sens sypać groszem? :D
Nie no kurwa, żeby aż tak ciężki set JAKICHKOLWIEK kluczy był, żeby główka leciała to się jeszcze nie spotkałem. Chyba, że w jakimś travel guitar/bezgłówkowcu czy innym diable lol.

EoT :D
Obrazek

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: [A] Klucze blokowane - po co i na co?

Postautor: gizmi7 » 15 marca 2015, 20:49 - ndz

Mówię o przypadkach, kiedy jest na styk czy też lekko leci - jakieś LP, SG - w sensie, żeby neck dive jeszcze pogorszyć. A takie Sperzele to ciężki kawał żelastwa

Spoiler: Pokaż
Gdybym w tym wieku miał tyle kasy, żeby zapłacić za Skerve tyle, ile normalnie kosztują, musiałbym być chyba synem szejka albo przepracować całe wakacje zagranicą. Ale szczerze? Jeśli kogoś stać i wie, czego chce - IMO warto


Wróć do „Artykuły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość