[K] EPIPHONE vs. GIBSON

- tego nie dowiesz się z telewizji!
Mac
Posty: 16
Rejestracja: 19 marca 2011, 15:55 - sob

Re: [K] EPIPHONE vs. GIBSON

Postautor: Mac » 08 października 2011, 03:16 - sob

Wszyscy jesteśmy pajacami

Zakk to też fajny pajac. A Ty na pewno sztywniak, niealternatywny.
Odpiehdol się od moich słówek ;) i podaj łape na zgodę! Przepraszam za ostre słowa, jestem pokojowo nastawionym człowiekiem, jednak drażnią mnie takie pierdoły o które się czepiasz. Nie mam zamiaru za każdym razem tłumaczyć się, spowiadać....
wlosien pisze:heh, chłopie, aleś się uniósł. spokojnie!

No dokładnie! Jak jakiś sztywniak, dżentelmen?
Bez przesadyzmu. W końcu akurat na tym forum, a nie innym gitarowym zarejestrowałem się ze względu na większy luz, swobodę wypowiedzi, wolność słowa, braku cenzury. Chce być wolnym człowiekiem, wierzę w wolność każdej jednostki! Żądam dostępu do moża. Alternatywne? Dobrze, że takie jest.
To, że pajac to nie znaczy, że obrażam gościa. (Często z kumplami mówimy do siebie ty chooju. I wcale to nie brzmi obraźliwie)...
Pajac bo wygląda jak pajac. Nawet swego miscza Dimebaga mógłbym nazwać pajacem z kolorową bródką.

Na temat:
Co do intrygujących mnie flyingów epi, jasne jest że za wszystkim stoi kasa. Mnie najbardziej zależało na tym aby usłyszeć opnie od kogoś kto miał w rękach tego od Wattersa. Bo jest to aktualna deska, przynajmniej na zachodzie ją sprzedają. Jak wspomniałem już na temat tej drugiej, prawdopodobnie nie jest już produkowana. A była w Korei, także stosunkowo niezła powinna być. Bliźniacza decha do Epi fly V Goth
Z pobieżnie czytanych tematów o epi wydedukowałem, że obecnie całość produkcji znajduje się w Chinach, tak?
Wobec tego, ten Jeffa i tam jest robiony. Myślę, że jak by dorwał takiego z amerykańskiego sklepu też mógłby całkiem zagadać. Słyszałem opinię, że jednak nie tyle miejsce produkcji jest tak istotne jak docelowy rynek? Prawda to? Proszę o weryfikację. Już się kurwa boję zjeby, wyzwania mnie od forumowego teoretyka.
Nie, na pewno takim kimś nie jestem więc piszę co słyszałem i składam prośbę o weryfikację bardziej obytych w graciarni.
A. propos tych nielubianych teoretyków ogół w błąd: jest temat w którym wypunktowane są legendy?
Można by było stworzyć coś a'la urban legends na temat opinii o sprzęcie. Umieścić w dziale rozmów o gitarach jako faq, ale przypięty gdzie u góry jako ważny!

Więc nikt z Was nie grał ani na jednym, ani na drugim? Epi, epi... bo wiadomo, że pajace grają na Gibolach...
Salut!




Darek, Kuba i Mac - spokój mi tu zachowywać, ładnie dyskutowac - Witamy na Forum nowego kolege serdecznie, a bluzgi piszemy ze zmienioną ortografią, a postów nie podbijamy bez potrzeby :) :v :) - XTP

Awatar użytkownika
wlosien
I have 12" d***!
Posty: 943
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 20:25 - wt

Re: [K] EPIPHONE vs. GIBSON

Postautor: wlosien » 08 października 2011, 11:11 - sob

No nie grałem na takim wynalazku, ale jestem przekonany, że jak Epi wysyła komuś wiosło, to raczej nie zrobione na taśmie wybrane jak najbrzydsza Niemka (losowo). Nie mówię o ogóle, ale te egzemplarze dla poważnych zawodników pewnie robią gdzieś w Nashville, czy innym kastom szopie.
Ruchasz się, czy trzeba z Tobą chodzić?
Yo Koks.http://www.youtube.com/watch?v=lXbVUbfJcvI

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: [K] EPIPHONE vs. GIBSON

Postautor: RPA » 08 października 2011, 11:57 - sob

Ej, co do tego kudłatego ze Static-X, popatrzcie na daty, on chyba wcześniej miał epi, a teraz LTD :)
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] EPIPHONE vs. GIBSON

Postautor: ksantyp » 08 października 2011, 12:54 - sob

A pan z Annihilatora Rana LOL miał wcześniej.
Jestem przekonany, że jego sygnaturka to Gibek z USA z logo Epiphone... niestety nie mam pojęcia jak gra Epiphonowski odpowiednik.
Ogólna opinia na temat sygnatur jest taka, że i tak się płaci za nazwisko - dla mnie zupełnie bezcelowo - lepiej se samemu skastomować wiosło.

Epi obecnie produkowane sa masowo w Chinach, Indonezji, kilka elitarnych robią w Japoni i chyba jeden oficjalny modek w USA.


A. propos tych nielubianych teoretyków ogół w błąd: jest temat w którym wypunktowane są legendy?
Można by było stworzyć coś a'la urban legends na temat opinii o sprzęcie. Umieścić w dziale rozmów o gitarach jako faq, ale przypięty gdzie u góry jako ważny!


Nie bardzo kumam o co ci chodzi, ale inicjatywy sa mile widziane na naszym forum. napisz taki coś o czym mówisz, podeślij, uzupełni sie i wsadzi gdzie trzeba. Albo co najmniej wytłumacz, co miałeś na myśli, jakoś bardziej przejrzyście. POzdrO
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
Achar
Posty: 504
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 20:14 - pt

Re: [K] EPIPHONE vs. GIBSON

Postautor: Achar » 29 października 2011, 20:42 - sob

Nie jestem jakimś specem, o czym świadczył mój SianoPiS, ale wydaje mi się, że porównywanie Gibsona i Epiphona nie ma większego sensu. Epiphone przede wszystkim jest podległy Gibsonowi i jest jego oficjalną KOPIĄ za niższą cenę i zdecydowanie o gorszej jakości wykonania od Gibonów. Starsze koreańskie Epi wprawdzie są bardzo dobrymi gitarami, ale wciąż nie ma ich co porównywać ze starszymi Gibsonami bo to zupełnie inna klasa gitar.
Przypuszczam, że znowu głupoty popisałem. Najwyżej wrócę do różowego :|
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come


Wróć do „Artykuły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość