[A] Zasilanie efektów gitarowych.

- tego nie dowiesz się z telewizji!
Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7198
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

[A] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 21 października 2008, 09:39 - wt

Pojawia się na forum i nie tylko, bardzo dużo pytań związanych właśnie z zasilaniem różnych efektów. Postanowiłem trochę to zagadnienie przybliżyć i ułatwić wybór zasilacza do swojego efektu, bądź efektów.

Pierwsza ważna sprawa, do urządzenia firmy XXX i nie potrzeba zasilacza firmy XXX.
Przecież nie zmienia on prądu w inny sposób niż zasilacz firmy YYY ;-)
Wiadomo, że firma Boss nie będzie polecała do swoich efektów zasilaczy Ibaneza.
Rekomendujemy zasilacze marki Tomanek.

Kolejne dwa terminy, którymi się zajmę to napięcie i natężenie prądu. Są to dwie zasadnicze wielkości, które pojawiają się w opisach zasilaczy i musimy je odpowiednio dobrać.


Natężenie, czyli ilość prądu, która przepłynie przez daną powierzchnię w określonym czasie.
Jednostką natężenia jest amper [A]. Efekty gitarowe zazwyczaj nie potrzebują ogromnej ilości prądu, dlatego jego pobór podaje się w miliamperach [mA]. 1 [A] = 1000 [mA].

Standardowe zasilacze dają około 200 – 300 [mA]. Wystarcza to nawet na kilka efektów.

Dla przykładu:

Boss BF-2 pobiera 15 [mA]
Boss DD-3 pobiera 75 [mA]
Boss DS-2 pobiera 12 [mA]

Daje nam to w sumie 102 [mA] i zasilacz który daje 200 [mA] spokojnie pociągnie te trzy efekty, a nawet więcej. Polecam zostawić zawsze jakiś zapas ;-)


Napięcie.

W odróżnieniu od natężenia nie może być go „więcej” niż potrzeba (czasami może, ale o tym później*). Jest to najważniejszy parametr prądu elektrycznego i musimy na niego uważać, w przeciwnym razie możemy pożegnać się ze swoimi zabawkami ;-)
Jednostką napięcia jest wolt [V].

Większość efektów gitarowych potrzebuje standardowego napięcia 9[V]. Zdarza się również, że potrzebują większego, np. Whammy IV potrzebuje napięcia o wysokości 12[V], z kolei pierwsza wersja Cry Baby 535q 18[V].
Pamiętajmy o odpowiednim doborze napięcia, nie wszystkie efekty mają zabezpieczenia i po przyłączeniu zasilacza ze zbyt dużym napięciem układ po prostu się przepali.

W sieci można odnaleźć informację, że po podłączeniu większego/mniejszego napięcia do efektu overdrive/distortion można uzyskać inne brzmienie, zgadza się, lecz nie ze wszystkimi efektami można tak podziałać i nie polecam takich zabaw zwykłym gitarzystom nieelektronikom ;)

*Czasami zdarza się też, że producent podaje napięcia 5 – 20 [V], oznacza to że efekt będzie działał po podpięciu napięcia z danego przedziału. Takie uniwersalne rozwiązanie możemy zauważyć w produktach firmy Lehle.


Prąd stały, a prąd zmienny.

Najczęściej efekty gitarowe zasilane są prądem stałym oznaczanym DC. Czasami zdarza się jednak, że efekt zasilany jest prądem przemiennym, czyli AC. Również należy o tym pamiętać.


Polaryzacja i wtyki.

Tutaj powstaje chyba najwięcej problemów. Mamy dwa rodzaje polaryzacji, plus w środku i plus na zewnątrz. Widać to na obrazku:

Obrazek

Najczęściej spotykaną polaryzacją (Boss, Ibanez, Rocktron, Dunlop, Digitech, MXR) jest z plusem na zewnątrz. Stosuje się wtedy wtyki 5,5/2,1:

Obrazek

Czasami można spotkać się z wtykami 5,5/2,5, wyglądają tak samo, są po prostu troszkę większe (Digitech Whammy).

Do polaryzacji odwrotnej, czyli z plusem w środku stosuje się wtyki mini jack:

Obrazek


Pętla mas.

Efektem tego zjawiska jest nieprzyjemnie brumienie dobiegające z wzmacniacza, kolumny.
Aby tego uniknąć, należy zastosować dwie oddzielne sekcje zasilania dla efektów przed i za przedwzmacniaczem. Mogą to być na przykład dwa zasilacze, bądź jeden z dwoma galwanicznie odseparowanymi sekcjami zasilania.


Na koniec.

Należy pamiętać również o tym, żeby zasilacz był stabilizowany, czyli na wyjściu napięcie zawsze powinno wynosić na przykład 9[V].
Przydaje się również zabezpieczenie przeciwzwarciowe (zwarcie plusa z masą).
Odradzam kupowanie zasilaczy za 12 zł niewiadomego źródła, lepiej wydać te 25 zł na porządny, polskiej produkcji zasilacz (Tatarek, Yankee) i nie martwić się, że coś się wyłączy czy przepali.

Zawsze można używać baterii lub akumulatorków do zasilania swoich efektów. Takie rozwiązanie jest dobre przy dwóch, trzech efektach, mając ich 8 zaczyna robić się niewesoło.

Pozdrawiam!

Dale Cooper

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ksantyp » 21 października 2008, 17:43 - wt

No właśnie na przykład Marshall Shredmaster gra lepiej na 12voltach niż farycznych 9...
Bardzo dobre rady koleżka napisał i sam z nich skorzystam budując swego gejborda...
Na AC jest na przykład Boss gt 8 i Zoom gfx 8...
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

smieszny
Posty: 436
Rejestracja: 04 listopada 2008, 07:58 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: smieszny » 05 listopada 2008, 09:13 - śr

wlasnie mam pytanie mam zasilacz stabilizowany 9V i wszstko by bylo ok gdyby nie to ze jak go podlaczylem do mojego bossa ds2 i wlaczylem przester w piecu zaczelo buczec... bylem zdziwiony bo jadac na baterii albo nie bylo nic albo troche siary... moze mi ktos powiedziec co z tym zrobic??? dziwne jest tez to ze reaguje tak tylko na przester bo na chorusie jest juz ok...

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7198
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 05 listopada 2008, 09:18 - śr

Czy zasilacz jest nowy czy raczej eksploatowany przez dłuższy czas?

smieszny
Posty: 436
Rejestracja: 04 listopada 2008, 07:58 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: smieszny » 05 listopada 2008, 14:34 - śr

jest to zasilacz od glosnikow firmy labtec uzywany niedlugo i tak jak mowie na chorusie wszystko ok

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7198
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 05 listopada 2008, 14:41 - śr

Zasilacz nie jest najwyższej jakości i stawiam, że jest po prostu słaby, może napięcie nie jest dokładnie 9V etc.
Zasilacz Tatarek kosztuje 15 zł i na pewno nic buczeć nie będzie.

Awatar użytkownika
Baton
Posty: 2810
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 21:19 - pn

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Baton » 23 listopada 2008, 08:16 - ndz

Spoko artykuł, wszystko jasno wytłumaczone, można się brać za zasilanie efektów, tylko trzeba je mieć :P

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ksantyp » 02 marca 2009, 01:47 - pn

viewtopic.php?f=15&t=897
Tak gwoli odniesienia.
Jest tam link do ajnej tabelki o zasilaczach.
ogólnie szukajac opcji dla siebie, postanowiłem spróbowac z Dwoma Bossami PSA i daisy chainami.
Szukam też okazyjnie jakiegos fajnego DC bricka.
Myslałem o Yankee, ale nie uda mi sie sprowadzic w kokurencyjnej cenie, wysyłka pocztowa z PL jest chorendalnie droga... a czekać mi sie nie chce jak się domyślacie.

Swoja droga jest kilka poważnych zasilaczy oferujacych tak zwany efekt zużytej baterii... CIEKAWOSTKA TAKA
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
fru_kopara
Posty: 27
Rejestracja: 14 marca 2009, 13:08 - sob

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: fru_kopara » 14 marca 2009, 17:27 - sob

Dzięki za artykuł. Czy możesz trochę bardziej rozwinąć temat pętli mas? Interesuje mnie to o tyle, że w mojej podłodze mam podłączone wszystkie urządzenia do jednego zasilacza równolegle. Jedno jeden zasilacz, jedno wyjście, w dodatku zasiacz impulsowy i... wszstko działa i nie pierdzi :lol: Trochę wbrew zasadom fizyki, ale jednak. Ciekaw jestem dlaczego.
________
ROCK ON!

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7198
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 14 marca 2009, 17:38 - sob

Żeby to było takie proste :D Zależy od zasilacza, efektów jakich używasz. Tu by się musiał odpowiedzieć ktoś bardziej kompetentny, np doomEl, So99 albo Merlin. Wiem, że takie zjawisko istnieje, spotkałem się z nim i wyeliminowałem. Teraz mam wszystko przed preampem z musu ;)


Wróć do „Artykuły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość