[A] Zasilanie efektów gitarowych.

- tego nie dowiesz się z telewizji!
Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ksantyp » 14 marca 2009, 17:57 - sob

Ja tam dostałem MXR z Phase 90 i on razem z daisy chain odpowiada za: mxr101, psm5, bf2, ge7 i ch1 w pętli.

Pomysł na zasilanie tego co przed piecem mam taki:
L6 constrictor - l6 dc1
psm5: shred, ds1, hm2, md2, ns50 - drugi l6 dc1 i daisy chain 9oprocz ns50)
morley, crybaby, tuner - trzeci l6 dc1 albo taki zasilacz od zooma 300mA9V i disy chain.

mysle ze wszystko bedzie smigac jak nalezy.
Niestety Tatarki które mam już są leciwe i nie wytrzymały próby czasu...
A zasilacz po gutku mimo że solidny jednak jest samodziałowy i nigdy nic nie wiadomo.
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
fru_kopara
Posty: 27
Rejestracja: 14 marca 2009, 13:08 - sob

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: fru_kopara » 15 marca 2009, 05:07 - ndz

Ok, no to ja napiszę to co wiem.

Pętla mas może powstać między efektami, jeżeli wszystkie są podłączone kablami sygnałowymi (sygnał + masa) i kablami zasilającymi (prąd + masa). Masa w teorii powinna być ta sama na sygnale i zasilaniu, ale niestety nie zawsze jest. I tu powstaje problem. Jeżeli masy są różne, zaczynają gromadzić się ładunki elektryczne (gdzie?, dlaczego?, jak?) i powstaje nieprzyjemne brumienie w sygnale.

Jak obejść? Można bardzo prosto. Zlokalizować efekt stwarzający problem (na przykład wypinając po kolei efekty z łańcucha, nie zmieniając ich kolejności), następnie odłączyć masę od kabli sygnałowych przy wejściu i wyjściu z tego efektu. Powinno załatwić sprawę. Niektórz producenci kabli łączących efekty robią jacki z możliwością podłączenia, lub wyłączenia masy.

Właściwie, robiąc podłogę, możnaby masę połączyć na jej wejściu i wyjściu, a do efektów puścić sam sygnał. Masa byłaby jedynie z zasilania (pod warunkiem, że wszystkie efekty zasilane są zasilaczem).

Jeżeli ktoś się znabardziej, to niech wyjaśni luki w magicznym zagadnieniu :)
________
ROCK ON!

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7188
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 15 marca 2009, 09:59 - ndz

Dzięki za wyjaśnienie zjawiska :) Jednak rozłączanie masy w dwóch kablach to nieekonomiczne, a czasem niewykonalne, np. używam kabli George L's i nie ma opcji odłączenia masy ;)

Awatar użytkownika
fru_kopara
Posty: 27
Rejestracja: 14 marca 2009, 13:08 - sob

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: fru_kopara » 15 marca 2009, 14:51 - ndz

No to właśnie w ich jackach jest śrubka odłączająca masę. Masz gotowe kable, czy kabel i jacki, które sam szyłeś na wymiar?
________
ROCK ON!

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7188
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 15 marca 2009, 17:55 - ndz

No faktycznie jest, ale ta śrubka chyba również trzyma kabel we wtyku?
Sam sobie robiłem kabelki :)

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ksantyp » 18 marca 2009, 20:31 - śr

Znalazłem stronki z poborem mocy dla chyba wszystkiego.
http://www.stinkfoot.se/andreas/diy/power/list.htm
http://www.cioks.com/assets/CURRENT%20C ... 0TABLE.pdf
Cioks-a kupiłem...swoją drogą.
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ksantyp » 18 marca 2009, 23:27 - śr

Podbijam!!!!

BF2 i HM2 potrzebują wynalazku o nazwie Boss aca 240.
Ciężko to znaleźć, na normalnych zasilczach nie pracują.
Bateryjne jest OK.
Jest do kupienia w thomanie Roland ac 230 - czyli w sumie to samo tylko na Europe, ale z wysyłką 50 pounds mnie wyczeszą.
I tu pojwia się pytanie... A CO SIE STANIE JAK PODŁĄCZE INNY ZASSILACZ ALE ZAMIASTBATERII... zrobie se takie przelotki i bedę jechał niejako oszukując efekt... da się... nie spali mi się?
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
fru_kopara
Posty: 27
Rejestracja: 14 marca 2009, 13:08 - sob

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: fru_kopara » 19 marca 2009, 03:03 - czw

z tego co zauważyłem, najcześciej bateria i zasilacz łączą się w jakimś miejscu i efekty są zasilane z jednego miejsca. Po prostu wpinając zasilacz rozłączamy baterię. Pytanie czy jest tak samo w tych efektach, które działają na baterii, ale na zwykłym zasilaczu nie? Line6 z tej dużej serii (dl-4, mm-4 itd) potrzebują zasilacza 12VAC, albo czterech baterii R14. Ale prawda jest taka, że prawie cokolwiek im wepniesz w zasilanie zewnętrzne, to zadziała. Spalić się nie spali na bank (chociaż na bank, to gołębie srają...), bo musiałbyś podać mu zbyt duże napięcie żeby się spalił.

poza tym ten patent stosuje się w vinage'owych efektach, które nie mają opcji zasilania zewnętrznego (patrz kaczka vox'a)
________
ROCK ON!

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7188
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: Jacek B. » 19 marca 2009, 09:16 - czw

http://www.thomann.de/gb/boss_aca230g_netzteil.htm

I wszystko jasne ;) Standardowo Boss ma wtyk 2,1/2,2 na 5,5, a ten zasilacz ma 2,5 na 5,5. Parametry ma takie same. Whammy ma taki wtyk, zobacz tylko czy pasuje. Jak pasuje, to kup w elektronicznym dwa wtyki 2,5 na 5,5 i przelutuj ;)

Próbowałeś w ogóle normalny zasilacz podpiąć? :>

Awatar użytkownika
ORMO
Posty: 183
Rejestracja: 08 marca 2009, 15:45 - ndz

Re: [K] Zasilanie efektów gitarowych.

Postautor: ORMO » 28 grudnia 2009, 22:06 - pn

Pętla mas, polega na tym, żeby gitara/efekty grały na tej samej masie, co wzmacniacz.
Gdy masy się na siebie nakładają, to albo zbierają wszystko z otoczenia powodując pierdy i brumy albo sygnał nawet nie dochodzi do wzmacniacza. Praktycznie każdy wzmacniacz ma odseparowany przedwzmacniacz, więc takowy problem nie występuje.

A zasilacze transformatorowe są właśnie jednym ze sposobów odseparowania, zaraz obok optotriaków, które są wykorzystywane głównie w cyfrze. Więc tutaj też problem jest niwelowany.


Co do artykułu. Urządzenia bossa są stosunkowo proste w konstrukcji, ale kurewsko drogie. Stabilizacja mostkiem Graetza, filtrowanie minimum 1000uF (zazwyczaj jest 200...) no i bezpiecznik na wyjściu zasilacza to minimum moim zdaniem. Zapewni to bezpieczne napierdalanie we wiosło :)


Pozdro.
http://chaosniekontrolowany.blogspot.com/

Flame LP I ORMO Signature (neck: Stock, bridge: Ibanez V1) -> Exar HM-03 -> Marshall VS102R


Wróć do „Artykuły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość