Zmiana strun a siodełko

- struny, kapodastery, środki czyszczące itd.
Temporal
Posty: 29
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:39 - czw

Zmiana strun a siodełko

Postautor: Temporal » 20 listopada 2013, 12:37 - śr

Może to głupie pytanie, ale nigdzie w "internetach" nie znalazłem takiego wątku. Gdy zmieniamy struny na grubsze, to zazwyczaj musimy spiłować trochę rowki w siodełku, by te struny weszły. Co w sytuacji gdy chcemy z "grubasów" znów chcemy powrócić na cienkie struny? Czy te luzy w rowkach będa miały wpływ na użytkowanie gitary? Bedzię mieć to wpływ na strój czy nie bardzo? Może po takim zabiegu trzeba wymienić siodełko na nowe?

Lapeno75
Posty: 9
Rejestracja: 21 września 2013, 09:06 - sob

Re: Zmiana strun a siodełko

Postautor: Lapeno75 » 20 listopada 2013, 14:40 - śr

Jeśli siodełko bardzo się wyrobiło od grubych strun to czeka Cię wymiana siodełka, ale musiałoby być naprawdę bardzo rozklekotane :)
Najlepiej po prostu założyć cieńsze i sprawdzić. No i na pewno czeka Cię regulacja gryfu.
serwis elektroniki
a po godzinach:
Gibson SG Gothic Morte + Laney TF700 + Laney LV412A

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: Zmiana strun a siodełko

Postautor: .rogaty » 20 listopada 2013, 14:54 - śr

Tak jak Lapeno pisze - zużyte siodełko się "po prostu" wymienia. Czy luzy będą miały wpływ na użytkowanie gitary... I tak i nie. Zbyt duży luz może powodować, że struna będzie "latać" na boki, co może być słyszalne. Ze stabilnością stroju raczej nie powinno być problemów. Natomiast, jeżeli siodełko jest za niskie/za wysokie, to może powodować problemy ze strojeniem w pierwszych pozycjach (Wysokość siodełka ustala się mierząc akcję poszczególnych strun nad pierwszym progiem. (W większości wypadków powinna wynosić od ~0,2 mm dla najcieńszej struny do ~0,4 mm dla najgrubszej. Szczelinomierze w dłoń.) Jest jeszcze fajny patent na szybką naprawę/uzupełnienie ubytków w siodełku, ale tylko dla siodeł nie-plastikowych. Bierzesz stare siodełko z takiego samego materiału jak to, które masz w gitarze, spiłowujesz je na drobnym papierze ściernym i mieszasz uzyskany w ten sposób pył z klejem cyjanoakrylowym. Potem nakładasz uzyskaną w ten sposób pastę w miejsce ubytku (wykałaczką na przykład), czekasz aż wyschnie, szlifujesz papierem wodnym na gładko i voilla. Ponoć dobrze działa z siodełkami kościanymi, a wręcz świetnie z GraphTech. Trzeba tylko pamiętać, że to prowizorka do stosowania w warunkach bojowych i kiedyś puści, więc lepiej wymienić siodło. ;)
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.


Wróć do „Akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości