Picki gitarowe Crazy Train

- struny, kapodastery, środki czyszczące itd.
Awatar użytkownika
DanielWOLF
Redaktor
Posty: 3018
Rejestracja: 13 października 2008, 09:30 - pn

Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: DanielWOLF » 02 marca 2014, 21:25 - ndz

Dobry,

Zatem po testach na zlocie mogę się utwierdzić w przekonaniu, że kostki są BARDZO specyficzne.
Co nie znaczy, że nie cieszyły się zainteresowaniem. Padło kilka stwierdzeń - czasami skrajnych, ale finalnie było in plus.

Ja od siebie dodam, że trzeba się z nimi oswoić, żeby wyczuć jak z tym współpracować. No i trwałość tych "kolorowych" nie była za dobra. Duża ścieralność można tak to ująć. Reasumując:

Z chęcią bym pograł na przeźroczystym plexi HD z 2 milimetrami.

Tyle ode mnie. ;)

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2961
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: Jakub_Z. » 02 marca 2014, 22:20 - ndz

Specyficzne to dobre określenie - zgadzam się.

Strasznie trudno się do czegoś takiego przyzwyczaić, jeżeli na co dzień gra się czymś sortu 0.7 mm do 1.0 mm. Było kilka mniejszych, akrylowych "trójkątów", które pozwalały mi w miarę komfortowo pograć. W zasadzie mi takie "grubasy" dawały nieco lepszą kontrolę w trakcie grania pojedynczych dźwięków na różnych strunach. Znacznie gorzej jest z riffami - trudniej tutaj o odpowiedni atak i pierdolnięcie. No i na akustyku też dziwnie brzmi uderzanie czymś takim - o ile kostka wpływa na brzmienie ;)

No i kwestią dość ważną jest trwałość tych kostek - pozostawia to trochę kiepskie wrażenie. Było kilka sztuk, które kruszyły się i brudziły gitarę albo zostawiały osad na palcach - ta szara zwłaszcza chyba.

Też bym pograł tym "Poliwęglanem HD500X" w "normalnym" rozmiarze i kształcie - ale nie wiem na ile obróbka czegoś takiego może pozwolić (?). Takie 0.88 jeszcze lekko chropowate byłoby świetne.

Podsumowując: ciężka sprawa - raczej sceptycznie do tego podchodzę.

Spoiler: Pokaż
Pewnie trzeba z tym do sevenstringowców uderzyć. Poza tym znalazło się kilka nietypowych zastosowań tych kostek: załamywanie stołu, zabijanie ludzi, dziurawienie podłogi i burzenie pensjonatu. Poza tym ładnie mogą się sprawdzić w roli prezentu, tudzież naszyjnika :v
Obrazek

Awatar użytkownika
DarreX
Sklep/Producent
Posty: 2143
Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 11:26 - czw

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: DarreX » 04 marca 2014, 10:43 - wt

Hej.
Dzięki za kilka słów. Generalnie "cukiereczki" okazały się raczej ładnie wyglądającymi bajerami. Odlewy są niestabilne, bardzo trudno dobrać odpowiednie warunki, które dałyby kostkę o właściwej twardości i sztywności. Chociaż kilka egzemplarzy zostało wykonanych prawidłowo i posiadają odpowiednią trwałość (między innymi brokaty i "wafelek"), to cena takiej kostki musiałaby się wahać w granicach 25 zł, a to już bez sensu.
Co do ścieralności rozumiem, że chodzi o "cukierki", w poliwęglanach czy akrylu ciętym nie zauważyłem, ani nie zgłoszono mi zużywania się. Brudzenie się to wina (niestety) proszku aluminiowego, który został wprowadzony do akrylu w kilku egzemplarzach. O ile podwyższa twardość zauważalnie, to niestety zostawia ślady. Nad tym jeszcze będę się zastanawiał bo to ciekawe rozwiązanie i trzeba tylko odpowiednio dobrać zabezpieczenie powierzchni cienką, ale bardzo twardą warstwą.

Co do grubości kostek - nie spodziewam się, że przekonam w ciągu jednego lub dwóch dni. Podejrzewam, że to w końcu pierwsza Wasza styczność z takimi cegiełkami. Przede wszystkim nie podchodźmy do tego jako mojego autorskiego pomysłu, coraz więcej gitarzystów na świecie przekonuje się do tego typu kostek, o takiej wielkości i grubości. Ja oraz grono moich znajomych, którzy testują, już na tyle się "wciągnęliśmy" z wygodą grania i precyzją operowania, że wracanie do "standardowych" grubości raczej nie wchodzi w grę. Kwestia obycia i zaobserwowania reakcji swojej ręki. Na prawdę nadgarstek jest bardziej odprężony i ręka jest luźna, palce nie sztywnieją w uścisku, jak to występuje w przypadku cienkich kostek. Na początku ma się wrażenie, że to powoduje niedokładność operowania i zbyt dużą bezwładność, ale to tylko początkowe odczucie.

W końcu z jakiegoś powodu ludzie bez problemu dają 30E za taką kostkę i zapisują się do kolejki po następne ;)

Możliwe są jeszcze grubości przezroczystego poliwęglanu 3 i 5mm.
----------------------------
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7221
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: Jacek B. » 04 marca 2014, 20:23 - wt

Napisze coś więcej jak dostanę gitarę z powrotem. Na razie mogę tylko rzec, że można się przyzwyczaić.

A wspomniana "specyficzność" została zdefiniowana przeze mnie :taniec:

shymchack
Moderator
Posty: 3009
Rejestracja: 13 sierpnia 2008, 01:32 - śr

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: shymchack » 06 marca 2014, 22:30 - czw

Cóż, poćwiczyłem trochę tą dużą (akrylową?) w kolorze milky-way. Wydaje mi się, że to dzięki otwartości na nowości (staram się nie odrzucać niczego zawczasu) i mam podobne przemyślenia jak po pierwszym tygodniu z Windows 8, czyt. "Będzie zajebiście".
Do rzeczy. Nie spędziłem z nią więcej niż 4h, ale był to czas wykorzystany bardzo intensywnie. Zaobserwowałem dużo bardziej naturalne ułożenie kciuka względem palca wskazującego niż w przypadku kostek ~1mm. Kostka płynniej chodzi po strunach i bardzo dobrze siedzi w palcach, jest mega stabilnie. Generalnie jakoś lepiej mi się gra, chyba zostałem kupiony, aczkolwiek w przypadku tych bardziej kanciastych egzemplarzy (zdaje się, że były dwa rodzaje), było mi trochę gorzej.

Awatar użytkownika
Kroku
Sponsor
Posty: 513
Rejestracja: 07 lipca 2010, 14:12 - śr

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: Kroku » 08 marca 2014, 11:57 - sob

Milky-way'a używam do basu, a tą wielokolorową (nie pamiętam co to było) postanowiłem sprezentować komuś jako ładnie wyglądajacy drobiazg :D Mam jeszcze ten szlifowany kamień (?) który jest całkiem w porządku jednak przy takiej grubości fajnie jakby kostki miały większa powierzchnie.
Nie zdążysz wyłączyć mojego mikrofonu, zanim prawda dotrze w uszy Twoje. Nie zdążysz wyłączyć prądu! Nie zdążysz krzyknąć - koniec!

Awatar użytkownika
DanielWOLF
Redaktor
Posty: 3018
Rejestracja: 13 października 2008, 09:30 - pn

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: DanielWOLF » 08 marca 2014, 19:19 - sob

Ja staram się grać teraz tylko dużą białą. Zobaczymy, jutro cały dzień na wiosło będzie ;)

Awatar użytkownika
Treveis
Sponsor
Posty: 60
Rejestracja: 28 marca 2013, 14:31 - czw

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: Treveis » 08 marca 2014, 20:23 - sob

Mam ją jeden dzień białą oraz przeźroczysta pierwsze odczucia to na pewno mniejsze spięcie nadgarstka - mniej się ręka meczy. Na początku trochę dziwne ale im dłużej tym bardziej mi się podobają :ok:

Awatar użytkownika
oipryszek
Sponsor
Posty: 521
Rejestracja: 02 listopada 2012, 11:19 - pt

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: oipryszek » 09 marca 2014, 08:41 - ndz

A mnie ciekawi pickholder :P
Trzy akordy, darcie mordy!

Awatar użytkownika
Jakub_Z.
Sponsor
Posty: 2961
Rejestracja: 25 kwietnia 2009, 18:12 - sob

Re: Picki gitarowe Crazy Train

Postautor: Jakub_Z. » 09 marca 2014, 11:55 - ndz

Moja torba z Riffu by się nadała :x
Obrazek


Wróć do „Akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości