Struny Dunlopa vs pot..

- struny, kapodastery, środki czyszczące itd.
Awatar użytkownika
kaligula
Sponsor
Posty: 373
Rejestracja: 26 października 2009, 22:39 - pn

Re: Struny Dunlopa vs pot..

Postautor: kaligula » 16 lutego 2011, 22:20 - śr

Ja miałem set Kerry Kinga i nie narzekałem,brzmieniowo nie zauważyłem różnicy między nimi a DR-ami.Ostatnio założyłem PRS-y i widzę że różnią się trochę od popularnych marek.Po pierwsze od razu po naciągnięciu zostały mi w stroju-to nie żart,nawet je dociągałem i siedziały tam gdzie je zostawiłem.Poza tym trochę za jasne w brzmieniu jak dla mnie,może dobre do lekko zamulających wioseł(mahoń?).Poza tym po kilku tygodniach nadal słychać bardzo sprężyste brzmienie.Słowem dobrej jakości produkt ale brzmienie nie każdego uszczęśliwi
...nic bardziej człowieka nie wzrusza niż prosta fujara pastusza...

Awatar użytkownika
Kroku
Sponsor
Posty: 513
Rejestracja: 07 lipca 2010, 14:12 - śr

Re: Struny Dunlopa vs pot..

Postautor: Kroku » 16 lutego 2011, 22:40 - śr

Swego czasu jak dużo testowałem i eksperymentowałem ze strunami siedział w moim strato set Dunlopa 10 - 52 (chyba tak, już dokładnie nie pamiętam a opakowania się pozbyłem) Grałem na nich może z miesiąc, może trzy tygodnie, ale kiedyś przy taszczeniu wiosła z próbowni do domu poszło e (?! nie wiem co się mogło z nim stać) ogólnie nie były to najgorsze (jak trzy dni albo tydzień) struny jakie miałem, lubię dość grube struny itp ale Dunlopy nie leżały mi brzmieniowo i pod palcami... Potem przesiadłem się na niewiele lepsze struny fendera, to też był błąd ;) :facepalm:
Nie zdążysz wyłączyć mojego mikrofonu, zanim prawda dotrze w uszy Twoje. Nie zdążysz wyłączyć prądu! Nie zdążysz krzyknąć - koniec!

Awatar użytkownika
Michuu1059
ex Pajlok
Posty: 608
Rejestracja: 01 września 2009, 21:49 - wt

Re: Struny Dunlopa vs pot..

Postautor: Michuu1059 » 05 marca 2011, 19:32 - sob

Ja używam GHS'y a w między czasie jak nie ma na stanie GHS 10-46 to kupuję na test inne i z tego co miałem na razie, Daddario, Ernie Balle, DR'y to GHS'y chyba najlepiej wypadły, najwygodniejsze jak na razie, bo DR'y są strasznie twarde, a wytrzymałe są, bo używam ich i mam struny po kilka miesięcy i grają jak nowe, a zaletą GHS jest to że po założeniu nowych są już praktycznie ułożone i rozegrane, nie ma tak jak miałem z innymi że stroiłem gitarę przez pierwsze 2 dni co 30min a menzurę mogłem ustawić dopiero po tygodniu.

Polecam sobie przetestować ponieważ są tanie.

Awatar użytkownika
ksantyp
Redaktor
Posty: 4512
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 11:34 - wt

Re: Struny Dunlopa vs pot..

Postautor: ksantyp » 06 marca 2011, 12:21 - ndz

GHS są bardzo dobre, właściwie używam w większości strun tej marki obecnymi czasy.
A na pot i takie tam to FAST FRET - zwiększa długość żywotności strunek...
DOBRE WIOSŁA W JESZCZE LEPSZYCH CENACH.
FOG Shop - zapraszam do sklepu dla Gitarzystów
http://www.fogshop.pl

Awatar użytkownika
Michuu1059
ex Pajlok
Posty: 608
Rejestracja: 01 września 2009, 21:49 - wt

Re: Struny Dunlopa vs pot..

Postautor: Michuu1059 » 07 marca 2011, 23:53 - pn

Mi jakoś fast fred nie przypadł do gustu, jakoś nie podoba mi się jak mam jakąś śliską powłokę na strunach, obecnie czyszczę struny tym samym preparatem który mam do korpusu, ale kiedyś będę musiał spróbować czegoś innego.


Wróć do „Akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości