Czyszczenie i konserwacja wiosła

- struny, kapodastery, środki czyszczące itd.
Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: gizmi7 » 28 listopada 2011, 18:29 - pn

Witam
Niedługo będę sobie zamawiał różne pierdołki z tanichstrun i pomyślałem, że zrobię mojej Mary mały prezencik i kupię jakieś oleiki, ściereczki,etc., by przywrócić ją do stanu, w którym będzie się godnie reprezentowała. Problem w tym, że kompletnie się nie znam na tych przeróżnych środkach (na forum znalazłem tylko dobre opinie o FastFrecie i coś o Pronto)... Co polecilibyście mi? (nie ukrywam, że preferowałbym gotowe zestawy, by kupić raz, a dobrze)
Pozdrawiam
Alex

EDIT: Przydałoby się też coś do czyszczenia Floyda(cały w kurzu i innym syfie)
Ostatnio zmieniony 28 listopada 2011, 18:45 - pn przez gizmi7, łącznie zmieniany 1 raz.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: RPA » 28 listopada 2011, 18:31 - pn

Po pierwsze: poczytaj forum.
Po drugie: nie jestem telepatą, nie wiem jaką masz gitarę.
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: gizmi7 » 28 listopada 2011, 18:39 - pn

Gitara to Ibanez RG 270 (dokładnie taka: http://www.gitara-online.pl/viewtopic.php?f=52&t=5720).

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7220
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: Jacek B. » 28 listopada 2011, 18:40 - pn

Ogólnie rzecz biorąc temat nie jest zły, można by podsumować wszelkie informacje na temat środków czyszczących.

Osobiście używam:

Ernie Ball Wonder Wipes
Nasączone ściereczki do czyszczenia korpusów i tylnej części gryfu. Nawilżają i czyszczą, nie ścierają. Duża paka starcza mi na dwa lata przy kilku gitarach.

Dunlop 65 Lemon Oil
Olejek cytrynowy do czyszczenia ciemnych podstrunnic (palisander, heban). Działanie takie samo jak wyżej, z tym że dodatkowo impregnuje nielakierowane przecież drewno. Po 4 latach zużyłem 1/3 buteleczki, używam przy każdej zmianie strun.

GHS Fast Fret
Czyszczenie strun, niezawodny środek. Wystarcza mniej więcej na pół roku.

Osobiście nie używam środków do mycia mebli do gitary. W końcu to nie mebel.

RPA
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 13:12 - wt

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: RPA » 28 listopada 2011, 18:55 - pn

Ja również polecam olejek cytrynowy Dunlopa, rzeczywiście jest nie do wykończenia :)
Do czyszczenia strun preparat Dunlop 65 - też dość ekonomiczny, przyjemny pod palcami.
Do korpusu wsio rawno, nie mam pojęcia czym się różni preparat do lakieru meblowego od preparatu do lakieru gitarowego. Na logikę biorąc, nie wybieram śodków ścierających i jestem spokojny o gitarę... tylko ściereczka musi być miękka (np. t-shirt bawełniany dobrej jakości, coś w tym stylu).
You're all the same, the lot of you, with your long hair and faggot clothes. Drugs, sex…every sort of filth. And ya hate the police, don't ya?

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: gizmi7 » 28 listopada 2011, 19:04 - pn

A te Wonder Wipes są jakieś wielorazowe czy aż tak wydajne, że paka starcza na aż tyle (z tego, co wyczytałem - zawiera 40 ściereczek)?

EDIT: Żeby nie dublować tematów zapytam tutaj, co myślicie o takim wynalazku: http://www.taniestruny.pl/p/14/638/plan ... -inne.html?
Ostatnio zmieniony 28 listopada 2011, 19:08 - pn przez gizmi7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Metalmen666
Posty: 214
Rejestracja: 07 października 2010, 18:22 - czw

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: Metalmen666 » 28 listopada 2011, 19:08 - pn

Ja do pielęgnacji mojego Jebaneza używam wosku, czy co to tam jest od PRS'a.Dosyć wydajny i tani, 118 ml buteleczka kosztuje koło 18 zeta.Do podstrunnicy cytrynowy olejek od Dunlopa, jak napisał Dejl, jest meega wydajny, używam go po każdej zmianie strun i zużyłem go do etykietki a mam go już prawie rok :D A no i jeszcze bawełnianych ściereczek od EB ;)
Mój zawód to jedyny, jaki mi przychodzi do głowy, w których im bardziej najebany przychodzisz do pracy, tym bardziej publiczność się cieszy.

Ozzy Osbourne

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: .rogaty » 28 listopada 2011, 19:10 - pn

Ja mam takie:

Do korpusu:
Gibson Luthier's Choice, czerwona buteleczka. Tani i zajebiście wydajny (zużywam po 3-4 krople na polerowanie jednej strony korpusu). Podobno śmierdzi jak nieszczęście, ale mam uszkodzony węch i nie czuję. Poza tym, raczej dość szybko się jego fetorek ulatnia. Do tego ściereczka z mikrofibry (zwykła taka, u każdego okulisty można kupić/dostać).

Podstrunnica:
Gibson Luthier's Choice, zielona buteleczka. Wydajność i cena jak wyżej. Nie mam pojęcia co to jest, ale niezależny ekspert w postaci mojej lubej stwierdził, że cytryną nie śmierdzi. Bardzo ładnie nawilża i odżywia fretbord. Podstrunnicę pałuję zwykłą bawełnianą, nie-kudłatą ściereczką. Poza tym, powiedzmy raz na dwa lata (albo jak porządnie zaśniedzieją) poleruję progi papierem wodnym (2000 i 2500) i pastą do polerowania stali na koniec. Można się przejrzeć w nich po takim zabiegu.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

shymchack
Moderator
Posty: 3009
Rejestracja: 13 sierpnia 2008, 01:32 - śr

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: shymchack » 03 grudnia 2011, 01:45 - sob

Ja, póki co, używam tylko Fast Freta od GHS. Mam wrażenie, że struny dłużej grają jak należy i dużo fajniej mi się gra. Poza tym resztę gity poleruję przeznaczonym tylko do tego celu kawałkiem koszulki bawełnianej, zwykle bez żadnych środków, ale czasem delikatnie psiuknę Pronto. Gitara ani się nie tłuści, ani nie brudzi, jest ok.

Lubder
Posty: 61
Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 18:13 - pn

Re: Czyszczenie i konserwacja wiosła

Postautor: Lubder » 03 grudnia 2011, 08:53 - sob

FastFret to świetna sprawa, rzeczywiście gra się lepiej.
Mam jeszcze olejek cytrynowy D'Andrea do podstrunnicy, ładnie pachnie.


Wróć do „Akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość