Boss TR-2 Vintage Tremolo

- prosto ze sklepu
Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7210
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Boss TR-2 Vintage Tremolo

Postautor: Jacek B. » 21 lipca 2014, 22:07 - pn

Boss TR-2 Vintage Tremolo

Dawno, dawno temu, gdy Hala Stulecia we Wrocławiu zwała się jeszcze Halą Ludową, a WFF pachniał (a może dalej pachni?) stęchniętym drewnem, wybrałem się na koncert Heya do Wytwórni Filmów Fabularnych właśnie. Coś tam jeszcze grało przed nimi, ale z wypiekami na twarzy czekałem na ich występ (byłem wtedy zagorzałym fanem Kaśki i spółki). Koncert płynął wyśmienicie, jeden z utworów zaczął się całkowicie inaczej niż na wersji płytowej, wibrował w uszach, łkał i ryczał niczym małe, wygłodniałe niemowlę. Wtedy właśnie zakochałem się w efekcie tremolo. Niewiele myśląc, zacząłem poszukiwać jakiegoś tremolka dla siebie i oczywiście wybór padł na najpopularniejszego wtedy Bossa.

Boss TR-2 Vintage Tremolo

Klasycznie zacznę od specyfikacji:
Kontrola: Wave, Depth, Rate
Wejścia/wyjścia: Guitar In, Out, Power
Zasilanie: 9V DC

Jak to działa?
Efekt tremola pojawił się dawno temu, nazywa się tak technikę gry na gitarze, która polega na szybkim, urywanym powtarzaniu jednego dźwięku. Powyższy efekt symuluje właśnie tą technikę, w różny sposób, ale o tym później.

Jak wygląda?
Opis zewnętrzny kostek Bossa jest już chyba dla wszystkich męczący więc tylko delikatnie wspomnę o dwóch gniazdach dżek z prawej i lewej strony, na górnej ściance gniazdo zasilania, 3 potencjometry z dużymi nakładkami i bateria schowana pod przyciskiem. Standard do kwadratu. Prawie zapomniałem o gustownej diodzie, która informuje nas o włączeniu efektu.

Jak to podpinamy?
W związku z tym, że to efekt modulacyjny, jeżeli używamy przesteru z wzmacniacza, powinniśmy wpiąć go w pętlę efektów. Jeżeli z kolei używamy kostki, to za nią. Co się stanie, jeżeli wstawimy efekt przed naszym drive’m? Nic ciekawego w sumie, po prostu przy małym przesterowaniu efekt będzie słabo słyszalny, a przy dużym już prawie wcale. No nic, wpinamy, kliku nie ma – nie ma true bypassu. Nie słychać by efekt ciął pasmo, czyli standard jakościowy w Bossach. Ale niestety kostka ma jedną wadę. Nie tnie pasma owszem, ale po włączeniu słyszalnie przycisza nasze brzmienie. Nie wiem z czego to wynika, ale to znany problem. Pewnie można go wyeliminować u jakiegoś magika, ale niestety oryginał cały czas posiada tą wadę.

Jak to gra?
Jak to zwykle bywa ustawiam kostkę z gałami na 12 godzinę. Atakuje mnie delikatne, powolne brzmienie. Kręcąc trochę potkami, dochodzę do totalnie szybkiego drgania (Rate), potkiem Depth zwiększam siłę efektu, a potencjometrem Wave, możemy zmienić falę, od symulacji szybkiego kostkowania (trójkąt) po zabawę potencjometrem głośności (kwadrat) oraz opcje pośrednie. Najlepsze rezultaty uzyskałem na kanale czystym i lekko przybrudzonym. Przez ściszanie sygnału nie do końca sprawdził mi się na mocnym przesterze.

Jak to podsumować?
Efekt zdecydowanie polecam na początek, do zabawy jak i ubarwiania czystych partii gitary. Opisana powyżej wada obniża możliwość używania tego efektu w zastosowaniach profesjonalnych, co nie zmienia faktu że samo brzmienie jest ciepłe i plastyczne. Cenowo efekt kształtuje się na średnim poziomie wśród kostek Bossa, wakacyjne zarobki spokojnie wystarczą na jego zakup i przetestowanie.

Obrazek
Zdjęcie pobrane z: http://www.bossus.com/gear/productdetai ... ductId=139

Efekt do testów dostarczył sklep muzyczny.pl

Wróć do „Artykuły kontrolowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość