[WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylko.

- gitary elektryczne
Awatar użytkownika
1938
Posty: 10
Rejestracja: 13 października 2013, 00:25 - ndz

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: 1938 » 17 listopada 2013, 00:57 - ndz

gizmi7 pisze:Marathone to kiedyś były z lekka paździerze, podobno ostatnio się poprawili, ale to tylko ploty, w łapach nie miałem.

Pójdę do sklepu zbadać Marathone według wytycznych na forum, ale drewna nie oglądnę, bo siedzi pod lakierem. Kolejna kwestia to wygoda w pozycji stojącej, jeśli przyjdzie tak grać. Warlocki mają zaczepy pod innym kątem niż stratopodobne. Eksperci są ciągle zajęci, więc muszę sobie sam radzić. Prawdopodobnie skończy się na Flame EXG-6 lub Signum.

Dale Cooper pisze:IMO to lepsze wiosła od Signumów, wydaje mi się że są lepiej zrobione.

A konkretnie? Jakie cechy przeważają nad wyższością EXG-6 od Signum?

Awatar użytkownika
DanielWOLF
Redaktor
Posty: 3018
Rejestracja: 13 października 2008, 09:30 - pn

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: DanielWOLF » 17 listopada 2013, 22:12 - ndz

Ja mam EXG7, niby gitara "budżetowa", a po zamontowaniu dobrych pikapów, ekranie oraz regulacji niszczy. Pewnie też kwestia danego egzemplarza. Dodam od siebie, że moja jest wykonana lepiej niż EC1000 - które bagatela nowe kosztuje 3,6k. Także daje dużo do myślenia ;)

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: .rogaty » 18 listopada 2013, 00:08 - pn

Ja dla odmiany mam Signuma, o którym też nie można powiedzieć, że jest słaby. Za to wykonany jest raczej kiepskawo (cholernie brzydko się starzeje + ma kupę drobnych baboli w wykończeniu). Jedno małe "ale" - EXG Daniela to świeży wypust, moje wiosło to początki produkcji modelu Signum. Wniosek - zależy który rocznik i jaki egzemplarz się trafi. Jak ze wszystkim innym w zasadzie. :P
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
1938
Posty: 10
Rejestracja: 13 października 2013, 00:25 - ndz

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: 1938 » 18 listopada 2013, 13:42 - pn

.rogaty pisze:Ja dla odmiany mam Signuma, o którym też nie można powiedzieć, że jest słaby. Za to wykonany jest raczej kiepskawo (cholernie brzydko się starzeje + ma kupę drobnych baboli w wykończeniu). Jedno małe "ale" - EXG Daniela to świeży wypust, moje wiosło to początki produkcji modelu Signum.
Który rok? Podobno w sklepie wszystkie są z 2013 roku. Może lepiej wykonane. Napisz, czy wygodnie gra się na kolanie i w pozycji stojącej. Patrzę na kształt. Signum raczej nie leży wygodnie na nodze. Widzę tylko 1 zaczep, drugi ma prawdopodobnie pod gryfem.

http://mayshop.pl/product-pol-4104-Flam ... loss-.html vs.
http://mayshop.pl/product-pol-4365-Flam ... ocja-.html vs.
http://mayshop.pl/product-pol-4149-Flam ... Gloss.html
Matowego Signum ktoś kupił.

EXG-6 ma zbyt stratowy (konformistyczny) wygląd, ale może to nieistotne.

MayShop pisze:Generalnie zamykamy produkcję gitar Flame.
Ostatnie modele są na wyprzedaży w naszym sklepie.
Powiem szczerze.
Za taką cenę ciężko będzie znaleźć konkurencje dla tych gitar.
Ten Exg-6 grafitowy jest już sprzedany.

W ..... jest sklep ..... ale nie jestem pewien czy mają jakąś gitarę Flame na stanie.

Niestety, ten sklep ma tylko na zamówienie. Może to lepsza opcja? Ewentualny zwrot to będzie ich problem.

Raport: Dokładniejsze testy Marathone KJ/WR w sklepie B (strona 176)
Tym razem oba wiosła szczególnie mnie nie zachwyciły. Jak wypadły testy?

Marathone WR (warlock)
› wygodnie leży na kolanie, ale trzeba trzymać gryf, bo opada w dół
› w pozycji stojącej też wygodnie, ale gryf jest ciężki i może opadać w dół
› trudniejszy dostęp do strun prawą ręką - kwestia przyzwyczajenia?
› plusem jest „groźny” kształt - coś innego niż „strat” czym wszyscy podniecają się
› gryf chwycę całą dłonią - lepiej pasuje

Marathone KJ (strat)
› leży wygodniej na kolanie od WR, gryf jest lżejszy
› w pozycji stojącej wygodniej od WR, nie ciągnie w dół
› na czystym brzmienie zbliżone do fenderowskiego
› gryf jest cieńszy i nieco trudniej go chwytać - kwestia przyzwyczajenia?

Cechy wspólne
› na przesterze brzmią podobnie z lekką przewagą WR
› kleju przy progach o dziwo nie zauważyłem, ale ich okolice nie były czyste
› dociskam skrajne progi, jest odstęp między progami a strunami (nie zbadałem, czy równo)
› prawdopodobnie jest lekki łuk (muszę to ponownie zbadać)
› test XII progu zdany, ale bez użycia tunera

Sprzedawca nie polecał Flame. Podobno po 2 latach gryf stawał się wypukły przy główce. Każdy co innego. Wyjdzie na to, że wszystkie wiosła mają wady. Spróbuję zasięgnąć więcej opinii.

Aktualizacja: Jestem umówiony z ekspertem, ale wiosło najpóźniej kupię do końca tygodnia.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 22:30 - pn przez 1938, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7236
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: Jacek B. » 18 listopada 2013, 20:13 - pn

W każdym sklepie muzycznym znajdziesz kształ SG i Vipera więc jedź i sprawdź. Jednemu wygodnie się gra na kolanie, innemu nie. 1000 stron tematu, dokladne wskazanie gitary a Ty dalej bla bla bla.
Później sie dziwic ze chlopaki z Mayo nie chca na maile odpowiadac :P

Awatar użytkownika
1938
Posty: 10
Rejestracja: 13 października 2013, 00:25 - ndz

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: 1938 » 23 listopada 2013, 02:31 - sob

Po wstępnych eliminacjach pozostają:
1. Flame EXG-6 sunburst (1549 zł)
2. Flame Signum monolith (1590 zł)
3. Marathone KJ zielony (1230 zł)
4. Marathone WR czarny (1230 zł)
5. Cort KX5 BK (740 zł)

Dziś zbadałem Corta KX5 BK. Brzmi przyzwoicie, wygląd OK, ale nie ma 100% mocy na przesterze. Po dociśnięciu skrajnych progów struny leżą na progach (odstęp ~0.1 mm), ale trzeba je dociskać tuż przy progach lub na progach, aby akord zabrzmiał czysto. Łatwo zahaczyć inne struny. Gra prawą ręką też toporna - struny wydają się mocno naprężone i trzeba użyć większej siły. To prawdopodobnie kwestia zmiany i wyregulowania strun.

2 posty wyżej test Marathone KJ i WR. Dodam, że cały czas słychać szum. To może być wina kabla lub piecyka. Sklepikarz postanowił nazajutrz wyregulować i wyczyścić wiosła. Po zakupie wymieni struny. Nie mam do liczyć na pomoc doświadczonych znajomych, ale mogę sklep ponownie odwiedzić, jeśli będziecie ciekawi czegoś więcej.

Teraz mam problem, czy brać Corta, którego kiedyś zmienię na coś lepszego, czy wyłożyć 2x więcej kasy i kupić Flame, którego nie miałem okazji przetestować, ale może zostanie na długo. Inną opcją jest Marathone sprzed X lat. Najpóźniej w poniedziałek coś kupię, bo nie mogę zwlekać. Stąd pytanie:

1. Czym Flame EXG 6 lub Signum przewyższają Cort KX5?
2. Które wiosło polecacie i dlaczego to?

Awatar użytkownika
MichalGacek
Posty: 2
Rejestracja: 23 listopada 2013, 13:55 - sob

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: MichalGacek » 23 listopada 2013, 15:57 - sob

Witam wszystkich!
Piszę w sprawie doradzenia co do zakupu jakiegos spoko wiosła.
Szukam czegoś z ustawieniem przetwoników H-S-S ewentualnie H-H.
Co do ceny to myśle że do 700-800 zł może troszkę więcej, niestety fundusze na tyle puszczają. Oczywiście mowię o używanej desce.
Jeśli chodzi o moje doświadczenie to nawet sporo gralem na gitarze brata ktorą jest Cort z-22, według mnie całkiem przyzwoite wiosło, kupione gdzies z 7 lat temu, przeszło wymianie progów. Gryf jest wręcz przecudny, można rzec troche wyśigowy, wygodny i cienki.
Podsyłąm foto: http://www.musichousebari.it/images/off ... _879_1.jpg
Właśnie jeśli chodzi o gryf to pragnąłbym żeby był własnie wygodny i w miare cienki więc chyba większość podróbek giboli odpada.
Ostatnio w muzycznym ogrywałem Sterlinga Silo 3 który mega mi sie spodobał,
tu foto: http://skladmuzyczny.pl/media/products/ ... 1381250025

ale cena nówki, brak używek na allegro, czy gdziekolwiek i obecność ruchomego mostka trochę mnie odrzuciły. Ale ogólnie gitara bardzo przednia. ;)
Ogółem mowiąc to będzie moja pierwsza gitara elektryczna, gram juz 3,5 roku wiec chciałbym, aby byłą przede wszytskim wygodna, porządnie wykonana, dobrze brzmiąca (w tym przedziale cenowym). :)
Więc pytanie: co polecacie?
Słyszałem że Dean Vandetta 1.0, Yamaha Pacifica (ruchomy mostek w tej cenie to w ogóle dobry pomysł? :O), i Wahsburn x12 są chyba liderami w okolicach tego przedziału cenowego, prawda to?
Co jeszcze polecacie z układem przetworników H-S-S i H-H?
Z góry dziękuje za każdą odpowiedź. :D

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: .rogaty » 23 listopada 2013, 20:57 - sob

Za 700-800 PLN szukaj Ibanezów RG 321. Fajne, proste, wygodne i całkiem wdzięcznie się modyfikują. Zwróć tylko uwagę na kraj produkcji. IMO lepsze są te wykonane w... Indonezji. (Przynajmniej w sensie "równości" każdej sztuki). Tanie Deany bym sobie odpuścił, chyba, że trafiłbyś jakiś wyższy model EVO (EVO XM ma jeden z najmilej przeze mnie wspominanych gryfów) za bezcen, ale w Polandii o nie bardzo ciężko. Co do Pacifici, to chyba można brać w ciemno - ma ruchomy mostek typu vintage tremolo, który można zablokować bez żadnych zbędnych kombinacji. Bałbym się raczej "Floydów" z tego przedziału cenowego.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.

Awatar użytkownika
MichalGacek
Posty: 2
Rejestracja: 23 listopada 2013, 13:55 - sob

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: MichalGacek » 24 listopada 2013, 18:22 - ndz

Dzięki za odopwiedź! :)
Ten Ibek to całkiem przyjemna propozycja ale chyba łatwo to go nie znajdę. W każdym bądź razie dzięki.
Co do Yamahy, to nasuwa mi sie pytanie: czy nie lepiej szukać jakieś dobrej używki w tej cenie niż brać nową Pacifice? Ogólnie słyszałem i jestem podobnego zdania, że lepiej jednak kupować używane wiosła, choć oczywiście nie jest to regułą.
Jeszcze jakieś ciekawe propozycje ktoś podrzuci? Byłbym wdzięczny niemiłosiernie :D

Awatar użytkownika
.rogaty
Sponsor
Posty: 1387
Rejestracja: 15 września 2010, 16:31 - śr

Re: [WAŻNE] Wybór gitary elektrycznej na początek i nie tylk

Postautor: .rogaty » 25 listopada 2013, 11:14 - pn

No, na te Ibki trzeba się po prostu czaić. Długo nie ma, potem wyskakują nagle 3 na raz. :P No i tak jak piszesz, zakręć się za używką lepiej. Będzie taniej i zdecydowanie mniej stracisz przy ew. odsprzedaży. W tym budżecie możesz się jeszcze rozglądnąć za używanymi Washburnami WI-64/65 (Niech się ktoś jeszcze o nich wypowie, bo nie miałem z nimi styczności, ale zawsze wyglądały na solidną propozycję.), czasem się jakiś Flame Signum/EXG (jedno EXG chyba teraz na naszej giełdzie nawet wisi) w tej kasie trafi, używane Schectery Omen, nawet do wersji Extreme (mahoniowe korpusy i ładniejsze wykończenie) w tej kwocie chodzą... Wszystkie te wiosła powinny mieć ręce i nogi.
I'm like a mushroom in this company - kept in darkness and fed with shit.


Wróć do „Deski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości