Jaki multiefekt? Max. 500zł

- efekty gitarowe, pickupy, przewody itd.

Który multi fx?

Digitech RP350/355
0
Brak głosów
Digitech RP360
1
33%
Zoom G3
0
Brak głosów
Boss Me-25
1
33%
Vox Tonelab ST
1
33%
 
Liczba głosów: 3

prosiaczq
Posty: 2
Rejestracja: 05 sierpnia 2015, 01:42 - śr

Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: prosiaczq » 05 sierpnia 2015, 01:57 - śr

Cześć forumowicze!

Szukam multiefektu, nie będę krążył wokół tematu i od razu podam wymagania:
-Niedrogi. 500zł, nie więcej, najchętniej mniej niż 500.
-Niewielkie rozmiary. Nie mam aż tak dużych potrzeb, żeby kupować coś, co zajmie pół podłogi w pokoju. Na ogół gram gitara+piec tylko, ale w kilku piosenkach chciałbym użyć czegoś więcej :)
-Powinien działać jako interfejs USB
-Powinien brzmieć dobrze ze wmacniaczem (Vox ac15 VR). Oczywiście będę używać tylko efektów, a symulacji wmacniaczy nie. Interesują mnie overdrive'y, delaya, reverby i efekty modulacyjne. Te efekty powinny w miarę dobrze brzmieć.
-(Niekoniecznie) fajnie, jakby dogadał się z basem. Ale to nie jest warunek konieczny, w koncu nie można mieć wszystkiego...
-Grywam rocka, jazz, funk, soul, także niepotrzebne mi mega-ciężkie brzmienia :)
-Efekt nie powinien koloryzować brzmienia.
-Powinien mieć możliwość aktywowania/dezaktywowania efektów nogą.

Podsumowując: najważniejsze jest dla mnie dobre brzmienie efektów. Symulacje wzmacniaczy nie sa dla mnie aż tak ważne, gdyż nie będę używać ich live.

Poszperałem po sklepach internetowych i allegro, i w tej cenie zainteresowały mnie:
-Digitech RP 350/355 (czym się różnią?)
-Digitech RP360 (Polecał mi go gitarzysta z mojej kapeli).
-Zoom G3
-Boss Me-25
-Vox Tonelab ST (gitarzysta ode mnie z kapeli twierdzi, że ten Vox ma bardzo słabe efekty).

Oprócz tych wymienionych czekam również na Wasze propozycje :)

Dziękuję z góry za pomoc.

Awatar użytkownika
Jacek B.
ex Cooper
Posty: 7250
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, 00:25 - wt

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: Jacek B. » 06 sierpnia 2015, 20:38 - czw

Masz wymagania jak do profesjonalnego sprzętu, a chcesz wydać tyle co na jedną kostkę.

Ja bym dołożył kilka groszy i uderzył w coś takiego:
http://allegro.pl/boss-gt-6-instrukcja- ... 65159.html
Trochę kapel na tym gra do tej pory.

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: gizmi7 » 06 sierpnia 2015, 23:29 - czw

Jeśli chodzi Ci wyłącznie o same efekty i koniecznie jesteś w ograniczonym budżecie, to bezpiecznie będzie Ci z RP360XP, ma fajną opcję "soundcheck" do kręcenia presetów (możesz zapisać najlepszy jak dotychczas i na bieżąco porównywać z tym, który masz aktualnie), oprócz tego podstawowy looper, pedał ekspresji, niestety nie obsługuje 4CM, ale ten Vox i tak chyba nie ma pętli, nie? Z tego, co wiem, jest oparty o te same algorytmy, co w moim niedawnym iPB-10 - reverby zarąbiste (w porównaniu do np. Line6 M5 bardziej naturalnie, choć też brakuje ekstremalnych pogłosów jak "Cave" we wspomnianym L6), modulacyjne też na ogół bardzo dobre, niektóre "over the top", ale to normalka w multiefektach, delay'e spoko - ni więcej, ni mniej; na pewno nie zabrzmi to jak analog, ale jest spoko. Distortion w większości do bani, chyba że lubisz siarę z kostek Digi; symulacja big muffa całkiem fajna i używalna, choć nie brzmi jak muff, reszta fuzzów nie przypadła mi specjalnie do gustu i ich nie używałem. Overdrive'y w większości używalne, szczególnie Tube Screamer i DOD250. Symulacje wzmacniaczy też na ogół w porządku, ale nie da się wyłączyć symulacji paczek, które w 90% przypadków brzmią bardzo słabo (w porównaniu do dobrych komputerowych symulacji), a cała reszta średnio; skończyłem używając 2-3 do brzmień przesterowanych i ze 2 do czystych.

prosiaczq
Posty: 2
Rejestracja: 05 sierpnia 2015, 01:42 - śr

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: prosiaczq » 07 sierpnia 2015, 08:03 - pt

Dale Cooper pisze:Masz wymagania jak do profesjonalnego sprzętu, a chcesz wydać tyle co na jedną kostkę.

Ja bym dołożył kilka groszy i uderzył w coś takiego:
http://allegro.pl/boss-gt-6-instrukcja- ... 65159.html
Trochę kapel na tym gra do tej pory.


Prawda, budżet skromny, chociaż wydawało mi się, że niezłe brzmienie modulacji, reverbów, delayów i jakiś używalny overdrive+brak kolorowania brzmienia, gdy efekty są bypassowane, to nie są jakieś kosmiczne wymagania. Zwłaszcza w obecnych czasach :) Dziękuję za propozycję. Niestety, jak napisalem, trzeba mi czegoś w miarę kompaktowego (nie mam auta w mieście, gdzie studiuję, więc efekt powinien zmieścić się w pokrowcu).

gizmi7 pisze:Symulacje wzmacniaczy też na ogół w porządku, ale nie da się wyłączyć symulacji paczek, które w 90% przypadków brzmią bardzo słabo


Hmm...Nie da się tego wyłączyć przy nagrywaniu, czy w ogóle? (Kojarzę, że w Bossie jest tak, że symulacje pak aktywują się, gdy podłacza się efekt do kompa/słuchawek. Tu może jest odwrotnie :)). Ale jeśli nie da się dezaktywować tych kolumn, to lekko skomplikuje mi to życie. Chciałbym wykorzystywać na próbach te delaye i reverby i nie chciałbym, żeby coś dodatkowo zniekształcało brzmienie - z pieca jestem dość zadowolony.

Awatar użytkownika
gizmi7
Tyle przegrać!
Posty: 865
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 13:32 - ndz

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: gizmi7 » 07 sierpnia 2015, 13:56 - pt

Można wyłączyć razem z symulacją pieca; jak podłączasz pod wzmacniacz - i tak będziesz to robił ;)
BTW kolorowanie sygnału będzie zawsze, nie słyszałem o multiefekcie, który miałby w 100% true bypass

dziarsky
Posty: 41
Rejestracja: 23 grudnia 2010, 22:23 - czw

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: dziarsky » 19 czerwca 2016, 12:06 - ndz

Mam podobny dylemat przy kupnie multiefektu.
Celuję w podobny przedział cenowy i oprócz Vox Tonelab ST myślałem tez o Digitech RP 355 lub Boss ME-25

Ograłem kilka kostek Bossa i są całkiem dobre, ale zdania na temat ich multiefektów są bardzo podzielone co daje do myślenia.
Vox ma bardzo klasyczny interface, aczkolwiek jest o nim mało opinii.
Natomiast Digitech ma wiele recenzji, głównie pochwalnych, ale osobiście trochę nie trafia do mnie obsługa.

W temacie moich preferencji to gram dużo metalu i lubię eksperymenty, zależy mi też na loopie do nakładania kolejnych sampli.

Co byście polecili? Będę wdzięczny za każda dodatkową opinię.
Z góry dziękuję.

IronBeast91
Posty: 95
Rejestracja: 22 sierpnia 2015, 22:04 - sob

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: IronBeast91 » 19 czerwca 2016, 19:27 - ndz

Czołem

dziwi mnie brak procesorów Line 6 POD wśród propozycji
do 500 zł można spokojnie wyrwać modele XT/XT Live/X3
jak na swoją klasę cenową najlepsze bodajże symulacje najsłynniejszych piecy co też może pomóc w przypadku kupna pierwszej lampy w przyszłości, jakiś pierwszy pogląd i ukierunkowanie jak chce się brzmieć już jest :)

na symulacje przesterów czy efektów modulacyjnych też raczej nie będzie się bardzo narzekać, jest dość przyzwoicie i da się swoje ukręcić

osobiście miałem okazje grywać przy Line 6 POD XT Live i Digitech RP 355 - ten pierwszy zdecydowanie zwyciężył ale to tylko moje osobiste zdanie, podpięte to było zarówno w tranzystory jak i hybrydę

dziarsky
Posty: 41
Rejestracja: 23 grudnia 2010, 22:23 - czw

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: dziarsky » 19 czerwca 2016, 19:34 - ndz

IronBeast91 pisze:dziwi mnie brak procesorów Line 6 POD wśród propozycji
do 500 zł można spokojnie wyrwać modele XT/XT Live/X3

Śpieszę z tłumaczeniem :).
Zależy mi na dołączonym pedale. Mam potrzebę poznania się bliżej z takim urozmaiceniem, wcześniej używałem sporadycznie.
tak czy owak przyglądnę się Line 6.

IronBeast91
Posty: 95
Rejestracja: 22 sierpnia 2015, 22:04 - sob

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: IronBeast91 » 19 czerwca 2016, 19:40 - ndz

Line 6 XT Live właśnie jest deptany :)

sam posiadam ale wersję nieco zmodowaną i dopiasioną tymi wszystkimi metal packami itd. :)
na użytek domowy nie widzę potrzeby szukania lepszego sprzętu
a i na próbach spokojnie daje rade
lepsze chyba to niż tania lampa pokroju Peavey'a Valvekinga

dziarsky
Posty: 41
Rejestracja: 23 grudnia 2010, 22:23 - czw

Re: Jaki multiefekt? Max. 500zł

Postautor: dziarsky » 19 czerwca 2016, 21:43 - ndz

Line 6 XT Live jest strasznie drogi, nawet gdy poszuka się używane wychodzi ponad 700zł.
Ale zawsze to jakaś dodatkowa opcja, więc jak wspomniałem przyglądnę się.


Wróć do „Elektronika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości